Juve marzy o powrocie Zambrotty
Działacze "Starej Damy" są niemal przekonani, że ich klub powróci po tym sezonie do Serie A i już teraz chcą odbudować starą, silną ekipę. Co może trochę dziwić, bardzo zależy im na piłkarzach, którzy opuścili ten zespół przed rokiem, a w szczególności na Gianluce Zambrottcie. Oprócz Juve, Zambrottę chętnie widziano by w Milanie stąd też pogłoski we włoskiej prasie o powrocie defensora Barçy do ojczyzny.
Takowy powrót wydaje się być bardzo mało prawdopodobny. Sam zawodnik na dobre zadomowił się w stolicy Katalonii, zdążył założyć sobie rodzinę biorąc ślub i wywalczył sobie także pewne miejsce w podstawowej jedenastce Franka Rijkaarda. Przeciwna transferowi jest także Barcelona, która za wszelką cenę chce mieć Włocha w sowich szeregach.
Tym, co przemawia za transferem są pieniądze. Barça nie zapłaciła jeszcze pełnej sumy za Zambrottę i Thurama Juventusowi i pozostało jeszcze 9,5 mln euro dopłaty. Teraz klub z Hiszpanii może zdecydować czy płacić i zatrzymać obu graczy, czy też oddać zawodników i zaoszczędzić marne już w tym wypadku 9,5mln. Zdecydowanie bardziej rozsądnym wydaje się być ten pierwszy pomysł, ponieważ włoski obrońca sam bez Thurama obecnie jest chyba więcej wart niż ta suma.
[źródło: Sport]
Takowy powrót wydaje się być bardzo mało prawdopodobny. Sam zawodnik na dobre zadomowił się w stolicy Katalonii, zdążył założyć sobie rodzinę biorąc ślub i wywalczył sobie także pewne miejsce w podstawowej jedenastce Franka Rijkaarda. Przeciwna transferowi jest także Barcelona, która za wszelką cenę chce mieć Włocha w sowich szeregach.
Tym, co przemawia za transferem są pieniądze. Barça nie zapłaciła jeszcze pełnej sumy za Zambrottę i Thurama Juventusowi i pozostało jeszcze 9,5 mln euro dopłaty. Teraz klub z Hiszpanii może zdecydować czy płacić i zatrzymać obu graczy, czy też oddać zawodników i zaoszczędzić marne już w tym wypadku 9,5mln. Zdecydowanie bardziej rozsądnym wydaje się być ten pierwszy pomysł, ponieważ włoski obrońca sam bez Thurama obecnie jest chyba więcej wart niż ta suma.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)