Piłkarz Bundesligi trafi do Barcelony?
Jest objawieniem rozgrywek ligowych w Niemczech w tym sezonie. Jak na razie występuje w barwach VfB Stuttgart, jednak jego największym marzeniem jest gra na Camp Nou w stolicy Katalonii.
Ostatnio jednak zawodnik podkreślił, że zostaje w Niemczech przynajmniej do końca sezonu. Los pokaże co będzie dalej. To właśnie on jest aktualnie liderem klasyfikacji strzelców Bundesligi. Nie Makaay, nie Podolski czy Klose tylko Mario Gomez. Do tej pory zdobył 13 goli i jest typowym goleadorem. Waży 79 kg przy wzroście 1,89 m. Jest synem hiszpańskich emigrantów, którzy osiedlili się na stałe w Niemczech.
Na razie ze strony Barcelony nie padły żadne słowa zainteresowania, a sam piłkarz przedłużył kontrakt z VfB Stuttgart do 2011 roku i w tej chwili klauzula jego odejścia wynosi 25 mln euro. Wiele klubów z ligi włoskiej wyrażało zainteresowanie Gomezem, jednak on sam podkreśla, że na razie nigdzie się nie rusza, a jeśli nawet to na pewno nie do Italii.
"Jeśli chodzi o Barcelonę, jest to klub moich marzeń, jednak nim tam się znajdę czeka mnie sporo pracy i wypełnienie kontraktu tu w Stuttgarcie" - mówi zawodnik. Gdyby sztab szkoleniowy Barcelony uparł się, że chce pozyskać Gomeza zapewne dokonałby zakupu za wiele mniejsze pieniądze niż 25 mln euro. Jak się okazuje napastnik Stuttgartu otrzymuje także oferty z innych lig, choćby z angielskiej, włoskiej czy też innych klubów La Liga. Kto wygra wyścig po niemieckiego goleadora? Czas pokaże...
[źródło: Sport]
Ostatnio jednak zawodnik podkreślił, że zostaje w Niemczech przynajmniej do końca sezonu. Los pokaże co będzie dalej. To właśnie on jest aktualnie liderem klasyfikacji strzelców Bundesligi. Nie Makaay, nie Podolski czy Klose tylko Mario Gomez. Do tej pory zdobył 13 goli i jest typowym goleadorem. Waży 79 kg przy wzroście 1,89 m. Jest synem hiszpańskich emigrantów, którzy osiedlili się na stałe w Niemczech.
Na razie ze strony Barcelony nie padły żadne słowa zainteresowania, a sam piłkarz przedłużył kontrakt z VfB Stuttgart do 2011 roku i w tej chwili klauzula jego odejścia wynosi 25 mln euro. Wiele klubów z ligi włoskiej wyrażało zainteresowanie Gomezem, jednak on sam podkreśla, że na razie nigdzie się nie rusza, a jeśli nawet to na pewno nie do Italii.
"Jeśli chodzi o Barcelonę, jest to klub moich marzeń, jednak nim tam się znajdę czeka mnie sporo pracy i wypełnienie kontraktu tu w Stuttgarcie" - mówi zawodnik. Gdyby sztab szkoleniowy Barcelony uparł się, że chce pozyskać Gomeza zapewne dokonałby zakupu za wiele mniejsze pieniądze niż 25 mln euro. Jak się okazuje napastnik Stuttgartu otrzymuje także oferty z innych lig, choćby z angielskiej, włoskiej czy też innych klubów La Liga. Kto wygra wyścig po niemieckiego goleadora? Czas pokaże...
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)