O więcej niż trzy punkty: Sevilla - Barcelona 22:00 CET
Dzisiaj o godzinie 22:00 zostanie rozegrany zdecydowanie najciekawszy mecz 25. kolejki Primera Division, bowiem na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán zmierzą się dwie najlepsze drużyny w Hiszpanii w obecnym sezonie. Po dwóch ostatnich spotkaniach Dumy Katalonii kibice są pełni wiary w zwycięstwo. Wydaje się, że drużyna zaczyna powracać do swojej optymalnej formy, a powrót coraz lepiej grających Samuela Eto'o i Lionela Messiego wyraźnie dodał skrzydeł Azulgranie.
Sevilla CF to klub założony w 1905 roku, lecz tylko raz w ponad 100-letniej historii zdobywał mistrzostwo Hiszpanii (1946 rok). Największym sukcesem klubu z Andaluzji był triumf w Pucharze UEFA w maju 2006 roku po zwycięstwie z angielskim Middlesbrough. Trzy miesiące później podopieczni Juande Ramosa zdobyli Superpuchar Europy pokonując Barcelonę 3:0, poprzedni rok był więc wspaniały dla aktualnego wicelidera La Liga. Tacy zawodnicy jak Daniel Alves, nieobecny dziś Luis Fabiano i zwłaszcza lider klasyfikacji strzelców Primera Division, Frederic Kanoute budzą respekt wszystkich drużyn przyjeżdżających na Ramón Sánchez Pizjuán.
Sevilla w tym roku jednak nie zachwyca. W ośmiu rozegranych ligowych meczach jedynie dwa razy zwyciężała, cztery razy zremisowała i dwa razy musiała uznać wyższość rywali. W poprzednim spotkaniu, które odbyło się w środę, a rywalem Sevilli był jej lokalny rywal - Betis. Druga drużyna La Liga prowadziła 1:0 po golu w Kanouté w 58 minucie, jednak mecz został przerwany, ponieważ trener Sevillistas, Juande Ramos, został trafiony w głowę butelką rzuconą z trybun, po czym zemdlał i został przewieziony do szpitala. Były trener Barçy B czuje się już dobrze i zapowiada, że jego zespół nie podda się bez walki, ale jednocześnie stwierdza, że aby zwyciężyć, trzeba będzie liczyć na słabszy dzień drużyny ze stolicy Katalonii.
Dzisiejszy mecz będzie z pewnością pojedynkiem Kanouté kontra Ronaldinho, ponieważ ci dwaj zawodnicy są najskuteczniejszymi strzelcami w Primera Division. Malijczykowi nie będzie mógł dzisiaj pomóc inny snajper drużyny z Andaluzji, Luís Fabiano, który pauzuje za kartki. Z kolei atak Barcelony jest kompletny, ponieważ do składu powrócił już Samuel Eto'o, który udowodnił, że znajduje się w bardzo dobrej formie strzeleckiej podczas meczu z Athletic Bilbao, kiedy strzelił swojego pierwszego dla Barçy gola od 17 września 2006 roku, gdy Barcelona na wyjeździe pokonała Racing Santander 0-3. Innym wielkim nieobecnym w drużynie dzisiejszych gospodarzy będzie kapitan Javi Navarro, który nie zagra z powodu kontuzji. Z racji urazów nie zagrają także Enzo Maresca oraz Andreas Hinkel.
Frank Rijkaard zdecydował, że do Sewilli nie pojedzie Deco i Thuram, którzy prawdopodobnie będą się przygotowywać do arcyważnego meczu z Liverpoolem oraz do Gran Derbi. Dzisiaj nie zagra także Belletti, który wczoraj wrócił do treningów z pierwszym składem, po tym jak doznał kontuzji podczas spotkania z The Reds na Camp Nou. Innym nieobecnym będzie Motta.
W tym sezonie Barcelona zmierzyła się z Sevillą już dwukrotnie. Pierwszy raz w sierpniu w ramach Superpucharu Europy, kiedy na stadionie Louisa II Duma Katalonii zasłużenie uległa Andaluzyjczykom aż 3-0. W październiku Azulgrana zrewanżowała się wygrywając 3-1 na własnym stadionie, jednak mecz na żywo mogło obejrzeć jedynie 91000 widzów zebranych na Camp Nou, ponieważ Rojiblancos żądali większych pieniędzy za transmisje telewizyjne.
Przewidywane składy:
Sevilla: Palop, Alves, Ocio, Escudé, David, Poulsen, Renato, Jesús Navas, Adriano, Kanouté, Kerzhakov
Barcelona: Valdés, Oleguer, Márquez, Puyol, Edmílson, Zambrotta, Iniesta, Xavi, Giuly, Eto'o, Ronaldinho
Ostatnie mecze:
2006-10-15 Barcelona - Sevilla 3-1
2006-08-25 Barcelona - Sevilla 0-3
2006-05-13 Sevilla - Barcelona 3-2
2005-12-11 Barcelona - Sevilla 2-1
2005-01-29 Sevilla - Barcelona 0-4
2004-09-11 Barcelona - Sevilla 2-0
Wszystkich kibiców zapraszamy na relację live z tego spotkania, która rozpocznie się o godzinie 22:00 i przypominamy, że jak zawsze spotykamy się na naszym kanale #barca, względnie na czacie.
Sevilla CF to klub założony w 1905 roku, lecz tylko raz w ponad 100-letniej historii zdobywał mistrzostwo Hiszpanii (1946 rok). Największym sukcesem klubu z Andaluzji był triumf w Pucharze UEFA w maju 2006 roku po zwycięstwie z angielskim Middlesbrough. Trzy miesiące później podopieczni Juande Ramosa zdobyli Superpuchar Europy pokonując Barcelonę 3:0, poprzedni rok był więc wspaniały dla aktualnego wicelidera La Liga. Tacy zawodnicy jak Daniel Alves, nieobecny dziś Luis Fabiano i zwłaszcza lider klasyfikacji strzelców Primera Division, Frederic Kanoute budzą respekt wszystkich drużyn przyjeżdżających na Ramón Sánchez Pizjuán.
Sevilla w tym roku jednak nie zachwyca. W ośmiu rozegranych ligowych meczach jedynie dwa razy zwyciężała, cztery razy zremisowała i dwa razy musiała uznać wyższość rywali. W poprzednim spotkaniu, które odbyło się w środę, a rywalem Sevilli był jej lokalny rywal - Betis. Druga drużyna La Liga prowadziła 1:0 po golu w Kanouté w 58 minucie, jednak mecz został przerwany, ponieważ trener Sevillistas, Juande Ramos, został trafiony w głowę butelką rzuconą z trybun, po czym zemdlał i został przewieziony do szpitala. Były trener Barçy B czuje się już dobrze i zapowiada, że jego zespół nie podda się bez walki, ale jednocześnie stwierdza, że aby zwyciężyć, trzeba będzie liczyć na słabszy dzień drużyny ze stolicy Katalonii.
Dzisiejszy mecz będzie z pewnością pojedynkiem Kanouté kontra Ronaldinho, ponieważ ci dwaj zawodnicy są najskuteczniejszymi strzelcami w Primera Division. Malijczykowi nie będzie mógł dzisiaj pomóc inny snajper drużyny z Andaluzji, Luís Fabiano, który pauzuje za kartki. Z kolei atak Barcelony jest kompletny, ponieważ do składu powrócił już Samuel Eto'o, który udowodnił, że znajduje się w bardzo dobrej formie strzeleckiej podczas meczu z Athletic Bilbao, kiedy strzelił swojego pierwszego dla Barçy gola od 17 września 2006 roku, gdy Barcelona na wyjeździe pokonała Racing Santander 0-3. Innym wielkim nieobecnym w drużynie dzisiejszych gospodarzy będzie kapitan Javi Navarro, który nie zagra z powodu kontuzji. Z racji urazów nie zagrają także Enzo Maresca oraz Andreas Hinkel.
Frank Rijkaard zdecydował, że do Sewilli nie pojedzie Deco i Thuram, którzy prawdopodobnie będą się przygotowywać do arcyważnego meczu z Liverpoolem oraz do Gran Derbi. Dzisiaj nie zagra także Belletti, który wczoraj wrócił do treningów z pierwszym składem, po tym jak doznał kontuzji podczas spotkania z The Reds na Camp Nou. Innym nieobecnym będzie Motta.
W tym sezonie Barcelona zmierzyła się z Sevillą już dwukrotnie. Pierwszy raz w sierpniu w ramach Superpucharu Europy, kiedy na stadionie Louisa II Duma Katalonii zasłużenie uległa Andaluzyjczykom aż 3-0. W październiku Azulgrana zrewanżowała się wygrywając 3-1 na własnym stadionie, jednak mecz na żywo mogło obejrzeć jedynie 91000 widzów zebranych na Camp Nou, ponieważ Rojiblancos żądali większych pieniędzy za transmisje telewizyjne.
Przewidywane składy:
Sevilla: Palop, Alves, Ocio, Escudé, David, Poulsen, Renato, Jesús Navas, Adriano, Kanouté, Kerzhakov
Barcelona: Valdés, Oleguer, Márquez, Puyol, Edmílson, Zambrotta, Iniesta, Xavi, Giuly, Eto'o, Ronaldinho
Ostatnie mecze:
2006-10-15 Barcelona - Sevilla 3-1
2006-08-25 Barcelona - Sevilla 0-3
2006-05-13 Sevilla - Barcelona 3-2
2005-12-11 Barcelona - Sevilla 2-1
2005-01-29 Sevilla - Barcelona 0-4
2004-09-11 Barcelona - Sevilla 2-0
Wszystkich kibiców zapraszamy na relację live z tego spotkania, która rozpocznie się o godzinie 22:00 i przypominamy, że jak zawsze spotykamy się na naszym kanale #barca, względnie na czacie.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)