Laporta i Calderon: Nie jesteśmy wrogami

Looky

10 marca 2007, 17:47

Brak komentarzy
Joan Laporta i Ramon Calderon, prezydenci Barcelony i Realu Madryt, zjedli dziś wczesnym popołudniem lunch w restauracji "Drolma". W obecności prezydenta LNFP, José Luisa Astiazarána oraz dwóch dyrektorów drugiego co do wielkości banku w Hiszpanii - BBVA, który to bank obchodzi 150. rocznicę powstania, powiedzieli parę słów o dzisiejszym Gran Derbi.

"Nie jesteśmy wrogami, ale rywalami" - podkreślili sternicy kładąc nacisk na grę fair-play. "Wszyscy staramy się o to, by skończyć z agresywnym zachowaniem na boisku" - mówił Laporta, któremu wtórował Calderon: "Relacje między naszymi klubami są wspaniałe, nastawienie jest ciepłe i przyjacielskie".

Dzisiejszy klasyk będzie czwartym dla prezydenta Barçy, który obejrzy z loży honorowej Camp Nou. Dla prezydenta Realu jest to dopiero pierwszy mecz z Barceloną , który Real rozegra na wyjeździe. Tak jeden jak i drugi nie kryją, że zależy im na zwycięstwie.

Oba kluby pożeganły się już z Ligą Mistrzów, Laporta powiedział: "Zaakceptowaliśmy odpadnięcie z Champions League i to pozwala skupić wszystkie siły na rozgrywkach ligowych". "To nie jest mecz, który zdecyduje o mistrzostwie, ale jak zawsze ma on dodatkowy smak" - mówił. Calderon uważa z kolei, że będzie to "wielkie spotkanie i zdarzy się w nim co się zdarzy". Sternik Realu wie, że ten mecz nie zadecyduje o przyszłości Capello na Bernabeu: "To nie będzie decydujący mecz, naszą ideą jest zatrzymać trenera przynajmniej do końca sezonu. Nie byłoby dobrym posunięciem kontynuować sezon bez niego w tym momencie".

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze