Larsson wrócił do Szwecji dla rodziny
Szwedzki napastnik Henrik Larsson, który po dziesięciu tygodniach wypożyczenia do Manchesteru United nie zdecydował się przedłużyć pobytu w Anglii i wrócił do zespołu Helsingborg przyznał, że powodem podjęcia przez niego decyzji były względy rodzinne.
"Manchester to fantastyczny zespół, doskonale mi się w nim grało, ale dłuższe rozstanie z rodziną zupełnie mi nie odpowiadało. Termin umowy wypożyczenia minął, dlatego wróciłem do Szwecji. Teraz najważniejsze dla mnie będzie jak najlepsze przygotowanie się do sezonu ligowego w Szwecji, który rozpoczyna się w kwietniu" - stwierdził Larsson w wywiadzie udzielonym dziennikowi "Dagens Nyheter".
Larsson zdementował także pojawiające się informacje o możliwości swego powrotu do reprezentacji Szwecji z gry, w której zrezygnował w ubiegłym roku.
"We wrześniu skończę 36 lat, mój czas w reprezentacji minął, nie mam zamiaru starać się o powrót. W moim kraju jest wielu młodych, utalentowanych napastników, teraz oni będą grali w zespole narodowym" - dodał.
[źródło: Gazeta Wyborcza]
"Manchester to fantastyczny zespół, doskonale mi się w nim grało, ale dłuższe rozstanie z rodziną zupełnie mi nie odpowiadało. Termin umowy wypożyczenia minął, dlatego wróciłem do Szwecji. Teraz najważniejsze dla mnie będzie jak najlepsze przygotowanie się do sezonu ligowego w Szwecji, który rozpoczyna się w kwietniu" - stwierdził Larsson w wywiadzie udzielonym dziennikowi "Dagens Nyheter".
Larsson zdementował także pojawiające się informacje o możliwości swego powrotu do reprezentacji Szwecji z gry, w której zrezygnował w ubiegłym roku.
"We wrześniu skończę 36 lat, mój czas w reprezentacji minął, nie mam zamiaru starać się o powrót. W moim kraju jest wielu młodych, utalentowanych napastników, teraz oni będą grali w zespole narodowym" - dodał.
[źródło: Gazeta Wyborcza]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)