Braida: Możecie być spokojni
Silvio Berlusconi narobił niemałego zamieszania słowami: "istnieją dobre możliwości", by sprowadzić Ronaldinho do Milanu. Dzisiaj jednak Ariedo Braida, dyrektor sportowy włoskiego klubu stonował tą wypowiedź. "Jesteśmy przyjaciółmi z Joanem Laportą. Nasza współpraca jest poprawna. Mówiliśmy o Ronaldinho tylko ze względu na to, że jesteśmy dobrymi partnerami" - powiedział na łamach programu "La Graderia" w Radio Barcelona.
Braida dodał, że nie zamierza dementować napływających informacji, bowiem nie padły z jego ust żadne konkretne słowa: "Oni mogą być spokojni, nie mam nic więcej do powiedzenia".
Także Roberto de Assis, brat i agent Ronaldinho musiał tłumaczyć się dziennikarzom ze swojej ostatniej wizyty w Mediolanie. Wyjaśniał, że jego podróż do Włoch miała jedynie na celu ustalenie przyszłości Ricardo Oliveiry, którego również reprezentuje.
W tej chwili najważniejszą kwestią jest nowy kontrakt dla Gaúcho. Obecna umowa obowiązuje do 2010 roku, ale de Assis chce, by została przedłużona jeszcze o cztery lata. Wszyscy muszą pamiętać, że 'El Crack' to zawodnik Barcelony i to z tym klubem w pierwszej kolejności należy negocjować.
[źródło: Sport]
Braida dodał, że nie zamierza dementować napływających informacji, bowiem nie padły z jego ust żadne konkretne słowa: "Oni mogą być spokojni, nie mam nic więcej do powiedzenia".
Także Roberto de Assis, brat i agent Ronaldinho musiał tłumaczyć się dziennikarzom ze swojej ostatniej wizyty w Mediolanie. Wyjaśniał, że jego podróż do Włoch miała jedynie na celu ustalenie przyszłości Ricardo Oliveiry, którego również reprezentuje.
W tej chwili najważniejszą kwestią jest nowy kontrakt dla Gaúcho. Obecna umowa obowiązuje do 2010 roku, ale de Assis chce, by została przedłużona jeszcze o cztery lata. Wszyscy muszą pamiętać, że 'El Crack' to zawodnik Barcelony i to z tym klubem w pierwszej kolejności należy negocjować.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)