Obrońcy kluczem do zwycięstwa
Barcelona wróciła do systemu gry z bocznymi obrońcami włączającymi się do atakowania bramki przeciwnika. We wczorajszym meczu Zambrotta i Sylvinho udowodnili, że potrafią jednocześnie świetnie bronić i atakować rywala z determinacją.
Włoski piłkarz pokazał swoją najlepszą twarz. Bardzo dobrze ubezpieczał tyły i jego wkład w poczynania ofensywne drużyny był imponujący. Zambrotta strzelił drugiego gola, najpierw inicjując akcję, a następnie ją wykańczając. "Bardzo lubię grać z przodu i stawać twarzą w twarz z bramkarzem przeciwników, kiedy jest faworytem w starciu" - powiedział po meczu Gianluca.
Na pochwałę zasługuje także drugi boczny obrońca Barcelony - Sylvinho. Brazylijczyk również błyszczał w ataku i w defensywie. Zawodnik zaliczył piękną asystę przy trzecim golu dla Barcelony, którego strzelił Samuel Eto'o.
Występ Brazylijczyka jest tym bardziej godny odnotowania, że ostatnim razem zagrał on cały mecz dwa miesiące i dziesięć dni temu w meczu przeciwko Getafe. Mowa oczywiście o spotkaniu ligowym, bo później zagrał jeszcze w obu konfrontacjach z Deportivo Alavés w 1/8 finału Copa del Rey.
Można powiedzieć, że obaj zawodnicy byli wczoraj fundamentem Barcelony w zwycięstwie 0-4 nad Recreativo Huelva. Zambrotta i Sylvinho z pewnością wprawili Franka Rijkaarda w zakłopotanie, ponieważ w ostatnim czasie grali oni na tej samej pozycji - na lewej obronie. Po zakończonym meczu Mistrz Świata z reprezentacją Włoch powiedział, że zwycięstwo odniosła drużyna, a nie pojedynczy piłkarze.
[źródło: Sport]
Włoski piłkarz pokazał swoją najlepszą twarz. Bardzo dobrze ubezpieczał tyły i jego wkład w poczynania ofensywne drużyny był imponujący. Zambrotta strzelił drugiego gola, najpierw inicjując akcję, a następnie ją wykańczając. "Bardzo lubię grać z przodu i stawać twarzą w twarz z bramkarzem przeciwników, kiedy jest faworytem w starciu" - powiedział po meczu Gianluca.
Na pochwałę zasługuje także drugi boczny obrońca Barcelony - Sylvinho. Brazylijczyk również błyszczał w ataku i w defensywie. Zawodnik zaliczył piękną asystę przy trzecim golu dla Barcelony, którego strzelił Samuel Eto'o.
Występ Brazylijczyka jest tym bardziej godny odnotowania, że ostatnim razem zagrał on cały mecz dwa miesiące i dziesięć dni temu w meczu przeciwko Getafe. Mowa oczywiście o spotkaniu ligowym, bo później zagrał jeszcze w obu konfrontacjach z Deportivo Alavés w 1/8 finału Copa del Rey.
Można powiedzieć, że obaj zawodnicy byli wczoraj fundamentem Barcelony w zwycięstwie 0-4 nad Recreativo Huelva. Zambrotta i Sylvinho z pewnością wprawili Franka Rijkaarda w zakłopotanie, ponieważ w ostatnim czasie grali oni na tej samej pozycji - na lewej obronie. Po zakończonym meczu Mistrz Świata z reprezentacją Włoch powiedział, że zwycięstwo odniosła drużyna, a nie pojedynczy piłkarze.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)