Mourinho: Pragnienia zawodników są ważniejsze niż moje rady
W związku z nienajlepszymi wynikami zespołu w tym sezonie, latem w Chelsea szykują się spore zmiany. "The Blues" może opuścić dwóch kapitanów, piłkarzy związanych z tym klubem od dobrych kilku lat - John Terry i Frank Lampard.
Jose Mourinho doskonale zdaje sobie sprawę, że obaj zawodnicy mogą opuścić Stamford Bridge z powodu braku nowych kontraktów. Wydaje się, że po ostatniej decyzji odmownej Abramovicha, który nie zgodził się na podwyżkę Lamparda, właśnie ten zawodnik jest już jedną nogą poza Londynem. Manager reprezentanta Anglii zerwał negocjacje z klubem, bo poczuł się oszukany obietnicami, które wcześniej składał właściciel Chelsea. Jak się okazało były to obietnice bez pokrycia.
Mourinho wie, że od niego wiele w tej kwestii nie zależy, bo to nie on rozdaje karty w talii Abramovicha. Jest świadomy, że nie może na siłę zatrzymać żadnego zawodnika: "Tak John jak i Frank wiedzą, że każde ich pragnienie, które mają w sercu, jest ważniejsze od każdej mojej rady, którą mogę im przekazać". Trener "The Blues" otwiera w ten sposób drzwi przed Terrym i Lampardem, dla których każde jego słowo jest bardzo ważne.
Inaczej ma się sprawa z Robbenem, który nie darzy szczególną sympatią portugalskiego szkoleniowca. Holender nie dostaje z kolei szans na grę i dlatego również nosi się z zamiarem wyjazdu z Londynu. Mourinho oczami wyobraźni widzi już owych trzech piłkarzy opuszczających Stamford Bridge.
[źródło: Sport]
Jose Mourinho doskonale zdaje sobie sprawę, że obaj zawodnicy mogą opuścić Stamford Bridge z powodu braku nowych kontraktów. Wydaje się, że po ostatniej decyzji odmownej Abramovicha, który nie zgodził się na podwyżkę Lamparda, właśnie ten zawodnik jest już jedną nogą poza Londynem. Manager reprezentanta Anglii zerwał negocjacje z klubem, bo poczuł się oszukany obietnicami, które wcześniej składał właściciel Chelsea. Jak się okazało były to obietnice bez pokrycia.
Mourinho wie, że od niego wiele w tej kwestii nie zależy, bo to nie on rozdaje karty w talii Abramovicha. Jest świadomy, że nie może na siłę zatrzymać żadnego zawodnika: "Tak John jak i Frank wiedzą, że każde ich pragnienie, które mają w sercu, jest ważniejsze od każdej mojej rady, którą mogę im przekazać". Trener "The Blues" otwiera w ten sposób drzwi przed Terrym i Lampardem, dla których każde jego słowo jest bardzo ważne.
Inaczej ma się sprawa z Robbenem, który nie darzy szczególną sympatią portugalskiego szkoleniowca. Holender nie dostaje z kolei szans na grę i dlatego również nosi się z zamiarem wyjazdu z Londynu. Mourinho oczami wyobraźni widzi już owych trzech piłkarzy opuszczających Stamford Bridge.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)