Barcelona nie zapomina o Albeldzie. Txiki Begiristain bada wszelkie możliwe okoliczonośći, które mogłyby pomóc w sprowadzeniu defensywnego pomocnika Valencii na Camp Nou. Jeśli okaże się, że reprezentant Hiszpanii nie otrzyma nowego kontraktu i będzie chciał odejść, grzechem byłoby nie wykazać zainteresowania jego osobą.
Lider środka pola klubu z Mestalla wciąż czeka na nowy kontrakt ze strony dyrektora sportowego 'Che', Amadeo Carboniego. Ten jednak nie chce zgodzić się na podwyżkę dla zawodnika, stąd wszelkie spekulacje o wyjeździe Hiszpana z Walencji.
Albelda od 15 lat mieszka w stolicy Lewantu. W ostatnim wywiadzie opublikowanym na łamach katalońskiego 'Sportu' piłkarz mówił, że w klubie zaszły zmiany i dał do zrozumienia, że nie czuje się traktowany należycie, tym bardziej, że Valencii poświęcił cała swoją piłkarską karierę. David dodał, że czułby się dumny gdyby Barça chciała mieć go w swoich szeregach. Teraz wszystko w rękach Txikiego, jeśli bowiem sekretarz techniczny Barcelony włoży trochę wysiłku, całkiem możliwe, że latem zobaczymy Albelde na Camp Nou.
[źródło: Sport]
Albelda ciągle w orbicie zainteresowań Barçy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)