Márquez, Motta, Sylvinho i Guddy trenowali na La Masia
Co prawda szkoleniowcy FC Barcelony po meczu z Depor dali dwudniowe ‘wolne' swoim podopiecznym, tak więc niedzielę i poniedziałek większość piłkarzy spędziło z rodziną. Jednak czterech zawodników wczorajszego pooułudnia postanowiło przybyć potrenować na La Masia.
Motta z Depor zagrał tylko 5 minut, Rafa nie został nawet powołany na mecz, tak więc obaj postanowili poprawcować nad formą. Trening z zawodnikami przeprowadzili Paco Seirullo, Francesc Cos oraz Albert Roca. Największy nacisk kładziono na intensywną rozgrzewkę, w póżniejszym nie brakowało ćwiczeń z piłką.
Na La Masia dotarł również Gudjohnsen, który postanowił zabrać na trening swoje dzieci. Pociechy Islandczyka bacznie przyglądały się poczynaniom ojca i jego partnerów z boiska, nie zabrakło także wspólnej zabawy z futbolówką. Jeden z synów Guddy'ego stanął na bramce i bronił uderzenia Sylvinho.
Dzisiaj o 11 odbył się już trening całej drużyny.
[źródło: Sport]
Motta z Depor zagrał tylko 5 minut, Rafa nie został nawet powołany na mecz, tak więc obaj postanowili poprawcować nad formą. Trening z zawodnikami przeprowadzili Paco Seirullo, Francesc Cos oraz Albert Roca. Największy nacisk kładziono na intensywną rozgrzewkę, w póżniejszym nie brakowało ćwiczeń z piłką.
Na La Masia dotarł również Gudjohnsen, który postanowił zabrać na trening swoje dzieci. Pociechy Islandczyka bacznie przyglądały się poczynaniom ojca i jego partnerów z boiska, nie zabrakło także wspólnej zabawy z futbolówką. Jeden z synów Guddy'ego stanął na bramce i bronił uderzenia Sylvinho.
Dzisiaj o 11 odbył się już trening całej drużyny.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)