Figo: Deco byłby dobrą opcją dla Interu
Były gracz Realu Madryt, obecnie grający w Interze Mediolan na łamach prasy rozmyślał na temat nadchodzącego okienka transferowego. Jednym z graczy, których "Judasz" (jak nazywają gracza w Katalonii) chciałby widzieć w składzie ‘Nerrazurrich' jest rozgrywający Barcelony, Deco.
Portugalczyk miałby zastąpić w zespole z Mediolanu właśnie Figo, który po sezonie odchodzi do Ittihad: "Wiele mówi się o Deco. To wielki piłkarz i urodzony zwycięzca. Bez wątpienia byłby dobrą opcją dla Interu."
"Pessetero" wspomniał również o powodach, dla których zdecydował, że po zakończeniu sezonu odejdzie ze słonecznej Itali: "W życiu każdego człowieka są momenty, w których trzeba podjąć ważne decyzje. Ja swoją podjąłem i nie przedłużę umowy z Interem."
Figo skomentował też zespól prowadzony przez Manciniego, który pewnie zmierza po tytuł Mistrza Włoch: "Z ogromną satysfakcją będziemy mogli wznieść puchar za mistrzostwo. To będzie nagroda dla kibiców, prezydenta i samego zespołu, który ciężko pracował na ten sukces."
"Widok szczęśliwych fanów jest dla mnie najważniejszą rzeczą (szkoda, że nie pomyślał o tym kilka lat wcześniej - dop. red.). We Włoszech ostatnio było sporo kontrowersji i skandali związanych aferami korupcyjnymi. Takie rzeczy rujnują obraz sportu", zakończył.
[źródło: Sport]
Portugalczyk miałby zastąpić w zespole z Mediolanu właśnie Figo, który po sezonie odchodzi do Ittihad: "Wiele mówi się o Deco. To wielki piłkarz i urodzony zwycięzca. Bez wątpienia byłby dobrą opcją dla Interu."
"Pessetero" wspomniał również o powodach, dla których zdecydował, że po zakończeniu sezonu odejdzie ze słonecznej Itali: "W życiu każdego człowieka są momenty, w których trzeba podjąć ważne decyzje. Ja swoją podjąłem i nie przedłużę umowy z Interem."
Figo skomentował też zespól prowadzony przez Manciniego, który pewnie zmierza po tytuł Mistrza Włoch: "Z ogromną satysfakcją będziemy mogli wznieść puchar za mistrzostwo. To będzie nagroda dla kibiców, prezydenta i samego zespołu, który ciężko pracował na ten sukces."
"Widok szczęśliwych fanów jest dla mnie najważniejszą rzeczą (szkoda, że nie pomyślał o tym kilka lat wcześniej - dop. red.). We Włoszech ostatnio było sporo kontrowersji i skandali związanych aferami korupcyjnymi. Takie rzeczy rujnują obraz sportu", zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)