Zigic marzy o Barçie - Culés nie chcą nowego napastnika
Czy już niebawem na Camp Nou zobaczymy nowego napastnika? Bardzo możliwe. Zarząd klubu poszukuje nowego snajpera, który będzie konkurencją dla Samuela Eto'o.
Jednym z najpoważniejszych kandydatów do gry w Barcelonie jest gracz Racingu Santander, mierzący aż 202 centymetry wzrostu, Nicola Zigic. Sam gracz bardzo pochlebnie wypowiada się o Dumie Katalonii, jak podkreśla, gra w tym klubie byłaby dla niego spełnieniem marzeń: "Chciałbym grać w Barcelonie. Który piłkarz nie chciałby występować w tak wielkim klubie?", pyta ironicznie Serb.
Zigic idealnie pasuje do profilu napastnika poszukiwanego przez włodarzy Blaugrany. Jest wysoki, silny fizycznie, potrafi się zastawić i doskonale radzi sobie w pojedynkach powietrznych.
Piłkarz występujący, na co dzień w Racingu Santander jest jednym z kluczowych zawodników swojego klubu. W obecnym sezonie rozegrał 26 spotkań, strzelił 9 bramek i zaliczył kilka asyst. Jest także zawodnikiem, którego najczęściej faulowano w polu karnym spośród wszystkich piłkarzy siódmego zespołu La Liga.
Są jednak również aspekty przeciw sprowadzaniu nowego goleadora. Po pierwsze: po sprowadzeniu Zigicia będzie już kilku środkowych napastników, a ustawienie zespołu pozwala na grę tylko jednym snajperem występującym na szpicy. Po drugie: cena zawodnika. Włodarze Racingu kupili Serba za 6 milionów euro, ale za jego ewentualny transfer trzeba będzie zapłacić przynajmniej dwa razy więcej. Jak podano do wiadomości, cena zaporowa za ewentualne kupno wynosi 12-15 milionów euro.
Utalentowanego gracza w swych szeregach chciałyby mieć Juventus Turyn oraz Tottenham Hottspur, ale sam zainteresowany myśli tylko o przejściu do stolicy Katalonii.
Tymczasem napastnika Racingu nie chcą kibice. Dziennik ‘El Mundo Deportivo' przeprowadził sondę, w której wzięło udział 3.400 internautów. 55% Culés zagłosowało przeciwko ewentualnemu transferowi. Wieżowca z Santander chciałoby natomiast 45% fanów.
Czy spełnią się marzenia Zigica o transferze do Mistrza Hiszpanii? Przekonamy się wkrótce.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
Jednym z najpoważniejszych kandydatów do gry w Barcelonie jest gracz Racingu Santander, mierzący aż 202 centymetry wzrostu, Nicola Zigic. Sam gracz bardzo pochlebnie wypowiada się o Dumie Katalonii, jak podkreśla, gra w tym klubie byłaby dla niego spełnieniem marzeń: "Chciałbym grać w Barcelonie. Który piłkarz nie chciałby występować w tak wielkim klubie?", pyta ironicznie Serb.
Zigic idealnie pasuje do profilu napastnika poszukiwanego przez włodarzy Blaugrany. Jest wysoki, silny fizycznie, potrafi się zastawić i doskonale radzi sobie w pojedynkach powietrznych.
Piłkarz występujący, na co dzień w Racingu Santander jest jednym z kluczowych zawodników swojego klubu. W obecnym sezonie rozegrał 26 spotkań, strzelił 9 bramek i zaliczył kilka asyst. Jest także zawodnikiem, którego najczęściej faulowano w polu karnym spośród wszystkich piłkarzy siódmego zespołu La Liga.
Są jednak również aspekty przeciw sprowadzaniu nowego goleadora. Po pierwsze: po sprowadzeniu Zigicia będzie już kilku środkowych napastników, a ustawienie zespołu pozwala na grę tylko jednym snajperem występującym na szpicy. Po drugie: cena zawodnika. Włodarze Racingu kupili Serba za 6 milionów euro, ale za jego ewentualny transfer trzeba będzie zapłacić przynajmniej dwa razy więcej. Jak podano do wiadomości, cena zaporowa za ewentualne kupno wynosi 12-15 milionów euro.
Utalentowanego gracza w swych szeregach chciałyby mieć Juventus Turyn oraz Tottenham Hottspur, ale sam zainteresowany myśli tylko o przejściu do stolicy Katalonii.
Tymczasem napastnika Racingu nie chcą kibice. Dziennik ‘El Mundo Deportivo' przeprowadził sondę, w której wzięło udział 3.400 internautów. 55% Culés zagłosowało przeciwko ewentualnemu transferowi. Wieżowca z Santander chciałoby natomiast 45% fanów.
Czy spełnią się marzenia Zigica o transferze do Mistrza Hiszpanii? Przekonamy się wkrótce.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)