Milan odłożył 100 milionów euro na kupno Ronaldinho
Silvio Berlusconia jest jak bumerang, nawet gdy nie chcesz wraca z powrotem. Jak się okazuje sprawy ewentualnych przenosin Ronaldinho do Milanu nie widać końca.
Jak informuje włoski dziennik ‘La Gazetta dello Sport' włodarze Rossonerich chcą zainwestować kosmiczną sumę w Brazylijczyka grającego w Dumie Katalonii: " Odłożyłem 100 milionów euro za kupno Ronaldinho', mówi prezydent Milanu.
Berlusconi nie przyjmuje do wiadomości, iż sprowadzenie ‘El Magico' jest niemożliwe i wciąż ma nadzieje (Wiecie kogo matką jest nadzieja - dop. red.), że w stolicy mody uda mu się stworzyć wspaniałe El tridente w składzie: Ronaldinho, Ronaldo, Kaka.
W ostatnich tygodniach Ronnie w specjalnym wywiadzie, iż jest bardzo szczęśliwy w Barcelonie i nie zamiaru nigdzie odchodzić okazując tym samym wierność klubowi oraz kibicom.
Roberto de Assis, brat i zarazem agent piłkarza wciąż negocjuje z działaczami Barçy nową umowę dla Ronaldinho, która miałaby obowiązywać do 2014 roku. Zapewne nawet przedłużenie umowy nie będzie znakiem dla Berlusconiego, który i tak uparcie będzie twierdził, iż pozyska gwiazdora.
Sprawa rzekomych przenosin Gaúcho do Mediolanu istnieje już od dawna, i z każdym tygodniem robi się coraz bardziej nudna...
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
Jak informuje włoski dziennik ‘La Gazetta dello Sport' włodarze Rossonerich chcą zainwestować kosmiczną sumę w Brazylijczyka grającego w Dumie Katalonii: " Odłożyłem 100 milionów euro za kupno Ronaldinho', mówi prezydent Milanu.
Berlusconi nie przyjmuje do wiadomości, iż sprowadzenie ‘El Magico' jest niemożliwe i wciąż ma nadzieje (Wiecie kogo matką jest nadzieja - dop. red.), że w stolicy mody uda mu się stworzyć wspaniałe El tridente w składzie: Ronaldinho, Ronaldo, Kaka.
W ostatnich tygodniach Ronnie w specjalnym wywiadzie, iż jest bardzo szczęśliwy w Barcelonie i nie zamiaru nigdzie odchodzić okazując tym samym wierność klubowi oraz kibicom.
Roberto de Assis, brat i zarazem agent piłkarza wciąż negocjuje z działaczami Barçy nową umowę dla Ronaldinho, która miałaby obowiązywać do 2014 roku. Zapewne nawet przedłużenie umowy nie będzie znakiem dla Berlusconiego, który i tak uparcie będzie twierdził, iż pozyska gwiazdora.
Sprawa rzekomych przenosin Gaúcho do Mediolanu istnieje już od dawna, i z każdym tygodniem robi się coraz bardziej nudna...
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)