Saviola: Nie zamierzam tego komentować

Looky

27 kwietnia 2007, 12:49

Brak komentarzy
"Saviola piłkarzem Realu" - głosiło wczorajsze wydanie "Marki". Informacja poszła w świat, wielu Culés zdążyło "powiesić psy" na osobie Argentyńczyka, a tymczasem Diego Queiruga, agent piłkarza zdementował wieczorem ową informację mówiąc, iż ani z nim, ani z samym Pibito żadna słowna umowa nie została zawarta.

"To co ukazało się w prasie nie ma nic wspólnego z prawdą. Javier nie zawarł żadnego porozumienia z Realem, nigdy też z tym klubem nie rozmawialiśmy. Sprawa nie istnieje" - mówił stanowczo. Queiuga dodał tym samym, że nie zamierza zwoływać konferencji prasowej, by zdementować tą informację: "Od początku sezonu mówi się, że podjęliśmy negocjacje z Realem. Potem łączono nas z Juventusem, a kilka dni temu pisano, że odrzuciliśmy 10 mln oferowane przez Majorkę. Teraz znów przyszedł czas na klub z Madrytu. Nie jesteśmy w stanie tłumaczyć każdej sytuacji, nie zamierzam w każdym razie organizować specjalnych spotkań, by wyjaśniać takie sprawy".

Agent Savioli przyznał jednak, że Argentyńczyk otrzymał "cztery - pięć ciekawych propozycji" i dodał, że nie chce ujawniać skąd one napłynęły, a to ze względu na prośbę samego zawodnika.

Dziennikarze chcieli zapytać samego Pibito co myśli o informacji opublikowanej na łamach "Marki". "Nie zamierzam komentować tych doniesień" - uciął spekulacje po wczorajszym treningu. By zapomnieć o szumie jaki panuje wokół jego osoby, wybrał się wczoraj na mecz tenisowy swojego rodaka - Davida Nalbandiána w towarzystwie swojej partnerki (patrz zdjęcie). Czas pokaże czy słowa, które kiedyś powiedział - "nigdy nie przejdę do Realu" wciąż są dla niego świętością.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze