Eto'o za 40 milionów trafi do Liverpoolu?
Kameruński snajper FC Barcelony bez wątpienia należy do najlepszych napastników na świecie. W tym sezonie zmagał się jednak z kontuzją, wiec o wygraniu 'Złotego buta' czy 'Pichichi' nie może nawet marzyć. Czy w następnym sezonie Samu również będzie grał dla Barçy? Barcelona Televisió (BTV) informuje, iż w najbliższych dniach włodarze Liverpoolu ruszą do walki o pozyskanie gwiazdy Blaugrany.
Informacja, jaką podała stacją BTV w dniu wczorajszym jest bardzo dokładna, więc wszystko wskazuje na to, iż nie jest to tylko plotka wyssana z palca. W ciągu następnych 2 tygodni Liverpool przeprowadzi szturm, którego celem będzie wykupienie goleadora. Eto'o miałby z ‘'he Reds' podpisać 4-letni kontrakt i zarabiać ponad 6 milionów euro za sezon.
Jeśli wysłannik Liverpoolu uzyska aprobatę piłkarza, natychmiast skontaktuje się z włodarzami klubu w sprawie transferu Kameruńczyka. Z informacji podanych przez BTV wynika, iż finalista Ligi Mistrzów jest w stanie zapłacić za transfer 40 milionów euro.
Przypomnijmy, iż Eto'o przybył do stolicy Katalonii w 2004 roku, z Mallorci za 24 miliony euro. Tak więc Barça na ewentualnej sprzedaży mogłaby zarobić niemałe pieniądze. Nietrudno się domyślić, że za ewentualną sprzedaż swojego napastnika Barcelona zarządu wysokiej kwoty, ale włodarze angielskiego klubu mają nadzieję, że zaproponowane 40 milionów zadowoli Laporte i spółkę.
Działacze Barcelony od jakiegoś czasu szukają ewentualnej alternatywy na wypadek gdyby 'Czarna Perła' rzeczywiście chciał opuścić Camp Nou. Frank Rijkaard oraz Txiki Begiristain mają na oku kilku klasowych piłkarzy, którzy z pewnością wypełniliby lukę po odejściu Eto'o.
Czy zawodnik zdecyduje się opuścić słoneczną Katalonię? Sam będzie musiał podjąć decyzję. Wiadomym jest fakt, że w Liverpoolu otrzymałby za grę większe pieniądze...
[źródło: Mundo Deportivo]
Informacja, jaką podała stacją BTV w dniu wczorajszym jest bardzo dokładna, więc wszystko wskazuje na to, iż nie jest to tylko plotka wyssana z palca. W ciągu następnych 2 tygodni Liverpool przeprowadzi szturm, którego celem będzie wykupienie goleadora. Eto'o miałby z ‘'he Reds' podpisać 4-letni kontrakt i zarabiać ponad 6 milionów euro za sezon.
Jeśli wysłannik Liverpoolu uzyska aprobatę piłkarza, natychmiast skontaktuje się z włodarzami klubu w sprawie transferu Kameruńczyka. Z informacji podanych przez BTV wynika, iż finalista Ligi Mistrzów jest w stanie zapłacić za transfer 40 milionów euro.
Przypomnijmy, iż Eto'o przybył do stolicy Katalonii w 2004 roku, z Mallorci za 24 miliony euro. Tak więc Barça na ewentualnej sprzedaży mogłaby zarobić niemałe pieniądze. Nietrudno się domyślić, że za ewentualną sprzedaż swojego napastnika Barcelona zarządu wysokiej kwoty, ale włodarze angielskiego klubu mają nadzieję, że zaproponowane 40 milionów zadowoli Laporte i spółkę.
Działacze Barcelony od jakiegoś czasu szukają ewentualnej alternatywy na wypadek gdyby 'Czarna Perła' rzeczywiście chciał opuścić Camp Nou. Frank Rijkaard oraz Txiki Begiristain mają na oku kilku klasowych piłkarzy, którzy z pewnością wypełniliby lukę po odejściu Eto'o.
Czy zawodnik zdecyduje się opuścić słoneczną Katalonię? Sam będzie musiał podjąć decyzję. Wiadomym jest fakt, że w Liverpoolu otrzymałby za grę większe pieniądze...
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)