150 ligowy występ Valdésa w Barcelonie
W sobotę na Estadio Anoeta Victor Valdés wystąpi po raz 150. w ligowym meczu w barwach Barcelony. Będzie to dla niego drugi jubileusz w ostatnim czasie, ponieważ w ubiegłej kolejce w spotkaniu z Levante rozegrał 200. mecz dla Barçy licząc wszystkie rozgrywki. W meczu z Realem Sociedad nie będzie miał jednak okazji by rozmyślać o niesamowitych dla niego ostatnich dziesięciu latach, w czasie których stał się pierwszym bramkarzem Barçy i rozegrał w bordowo-granatowych barwach 150. spotkań ligowych i 50. meczów w innych rozgrywkach.
Valdés zadebiutował w pierwszej drużynie Barcelony 1 września 2002 roku w meczu przeciwko Atlético Madryt. Louis van Gaal zwrócił na niego uwagę ze względu na znakomite występy Victora w drużynach juniorskich i w Barçy B. 20-letni wówczas bramkarz stał się rezerwowym dla Argentyńczyka Roberto Bonano, jednak sezon 2002/2003 Valdés zakończył jako podstawowy golkiper Blaugrany, prowadzonej wówczas już przez Radomia Antica.
W sezonie 2003/2004 pozycja Victora Valdésa stale rosła i zaczął on być uznawany za prawdziwy bramkarski potencjał. Forma Victora była jednym z istotnych elementów znakomitej dyspozycji Barçy w drugiej części rozgrywek Primera Division. Kataloński golkiper nie wystąpił jedynie w trzech ligowych spotkaniach.
Sezon 2004/2005 był dla bramkarza Barcelony znakomity. Duma Katalonii sięgnęła po Mistrzostwo Hiszpanii, a Valdés zdobył pierwszą indywidualną nagrodę - Puchar Zamory przyznawany najlepszemu gokiperowi Primera Division. W 35 meczach wpuścił tylko 25 bramek, co sprawiło, że w wyścigu po indywidualną nagrodę wyprzedził wielu znakomitych, bardziej doświadczonych od siebie zawodników.
Kolejny rok, 2005/2006 był kontynuacją sukcesów zarówno bramkarza jak i klubu. Barcelona obroniła tytuł mistrzowski w kraju, a listę sukcesów uzupełnił triumf w Lidze Mistrzów. Victor Valdés po raz kolejny był bardzo ważnym elementem tych zwycięstw. Najbardziej pamiętny moment to paryski Finał Champions League przeciwko Arsenalowi, w którym kataloński bramkarz kilkoma dramatycznymi interwencjami umożliwił Barçy zdobycie tytułu najlepszej klubowej drużyny Starego Kontynentu.
W obecnych rozgrywkach Valdés spędził na boisku najwięcej czasu spośród całej drużyny Barcelony. W 32 spotkaniach udowodnił, że zasługuje na wysokie oceny, jakie uzyskuje na Camp Nou. Po sobotnim meczu z Realem Sociedad będzie mógł dumnie spojrzeć w przeszłość na rozegrane 150 ligowych gier dla Blaugrany i to zaledwie kilka dni po dwusetnym meczu w bordowo - granatowych barwach we wszystkich rozgrywkach.
[źródło: FCBarcelona.com]
Valdés zadebiutował w pierwszej drużynie Barcelony 1 września 2002 roku w meczu przeciwko Atlético Madryt. Louis van Gaal zwrócił na niego uwagę ze względu na znakomite występy Victora w drużynach juniorskich i w Barçy B. 20-letni wówczas bramkarz stał się rezerwowym dla Argentyńczyka Roberto Bonano, jednak sezon 2002/2003 Valdés zakończył jako podstawowy golkiper Blaugrany, prowadzonej wówczas już przez Radomia Antica.
W sezonie 2003/2004 pozycja Victora Valdésa stale rosła i zaczął on być uznawany za prawdziwy bramkarski potencjał. Forma Victora była jednym z istotnych elementów znakomitej dyspozycji Barçy w drugiej części rozgrywek Primera Division. Kataloński golkiper nie wystąpił jedynie w trzech ligowych spotkaniach.
Sezon 2004/2005 był dla bramkarza Barcelony znakomity. Duma Katalonii sięgnęła po Mistrzostwo Hiszpanii, a Valdés zdobył pierwszą indywidualną nagrodę - Puchar Zamory przyznawany najlepszemu gokiperowi Primera Division. W 35 meczach wpuścił tylko 25 bramek, co sprawiło, że w wyścigu po indywidualną nagrodę wyprzedził wielu znakomitych, bardziej doświadczonych od siebie zawodników.
Kolejny rok, 2005/2006 był kontynuacją sukcesów zarówno bramkarza jak i klubu. Barcelona obroniła tytuł mistrzowski w kraju, a listę sukcesów uzupełnił triumf w Lidze Mistrzów. Victor Valdés po raz kolejny był bardzo ważnym elementem tych zwycięstw. Najbardziej pamiętny moment to paryski Finał Champions League przeciwko Arsenalowi, w którym kataloński bramkarz kilkoma dramatycznymi interwencjami umożliwił Barçy zdobycie tytułu najlepszej klubowej drużyny Starego Kontynentu.
W obecnych rozgrywkach Valdés spędził na boisku najwięcej czasu spośród całej drużyny Barcelony. W 32 spotkaniach udowodnił, że zasługuje na wysokie oceny, jakie uzyskuje na Camp Nou. Po sobotnim meczu z Realem Sociedad będzie mógł dumnie spojrzeć w przeszłość na rozegrane 150 ligowych gier dla Blaugrany i to zaledwie kilka dni po dwusetnym meczu w bordowo - granatowych barwach we wszystkich rozgrywkach.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)