Luis Fernandez: Barçy brakowało pewności siebie
Trener Betisu, Luis Fernandez zauważył, że najważniejszą przyczyną tego, że jego drużyna wywiozła z Camp Nou punkt jest fakt, że Barcelonie brakowało pewności siebie. "Jesteśmy w takiej, a nie innej sytuacji, dzisiaj walczyliśmy na boisku z całych sił. Barça szybko zdobyła prowadzenie, miała jeszcze kilka okazji, ale nie strzeliła drugiego gola, a my wtedy uwierzyliśmy w nasze możliwości" - wskazał szkoleniowiec z Sewilli.
Fernandez przypomniał, że Blaugrana w drugiej połowie nie tworzyła sobie okazji do zdobycia goli. Francuz upierał się, że Eto'o i spólce brakowało pewności siebie i zaznaczył, że być może piłkarze ze stolicy Katalonii nie otrząsnęli się jeszcze po blamażu z Getafe. "W pierwszej połowie Barcelona mogła rozstrzygnąć spotkanie. Grała bardzo dobrze, ale nie zdołała strzelić drugiej bramki, a potem pozwoliła nam grać" - zauważył trener Betisu.
Luis Fernandez twierdzi, że teraz obrońcy tytułu ,,musi walczyć do końca". Na temat sytuacji swojej drużyny powiedział: "Jeżeli wygramy w sobotę na własnym boisku z Gimnastic Tarragona, to już nie będziemy walczyć o utrzymanie, wierzę, że będziemy bezpieczni".
[źródło: Marca]
Fernandez przypomniał, że Blaugrana w drugiej połowie nie tworzyła sobie okazji do zdobycia goli. Francuz upierał się, że Eto'o i spólce brakowało pewności siebie i zaznaczył, że być może piłkarze ze stolicy Katalonii nie otrząsnęli się jeszcze po blamażu z Getafe. "W pierwszej połowie Barcelona mogła rozstrzygnąć spotkanie. Grała bardzo dobrze, ale nie zdołała strzelić drugiej bramki, a potem pozwoliła nam grać" - zauważył trener Betisu.
Luis Fernandez twierdzi, że teraz obrońcy tytułu ,,musi walczyć do końca". Na temat sytuacji swojej drużyny powiedział: "Jeżeli wygramy w sobotę na własnym boisku z Gimnastic Tarragona, to już nie będziemy walczyć o utrzymanie, wierzę, że będziemy bezpieczni".
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)