Sissoko do Barçy albo Juventusu
Sezon dobiega końca i choć żadne rozstrzygnięcia w La Liga jeszcze nie zapadły, poszczególne kluby nie zasypiają gruszek w popiele. Tym razem serwis internetowy "Goal" donosi, iż władze Barcelony i Juventusu przygotowują ofensywę po pomocnika Liverpoolu, Mohameda Sissoko.
Włodarze "Starej Damy" liczyli na transfer Torstena Fringsa, ten jednak postanowił zostać w Werderze na kolejny sezon. Barça z kolei na gwałt szuka klasowego defensywnego pomocnika, bo Márquez nie sprawdza się na tej pozycji, a Rijkaard nie widzi w tej roli również Edmílsona.
O zakup Sissoko może być o tyle prościej, że dla Rafy Beniteza Malijczyk nie jest postacią pierwszoplanową. Konkurencja w zespole Liverpoolu jest ogromna i na pozycji Mohameda mogą grać również Mascherano, Xabi Alonso czy Steven Gerrard, a w lecie drużynę "The Reds" ma zasilić brazylijski pomocnik Gremio - Lucas Pezzini Leiva.
Sissoko zna ligę hiszpańską, bowiem dwa lata reprezentował barwy Valencii, dokąd przybył z Auxerre, którego jest wychowankiem. W 2004 z klubem ze stolicy Lewantu, pod wodzą Rafy Beniteza, sięgnął po tytuł mistrza Hiszpanii.
[źródło: Goal]
Włodarze "Starej Damy" liczyli na transfer Torstena Fringsa, ten jednak postanowił zostać w Werderze na kolejny sezon. Barça z kolei na gwałt szuka klasowego defensywnego pomocnika, bo Márquez nie sprawdza się na tej pozycji, a Rijkaard nie widzi w tej roli również Edmílsona.
O zakup Sissoko może być o tyle prościej, że dla Rafy Beniteza Malijczyk nie jest postacią pierwszoplanową. Konkurencja w zespole Liverpoolu jest ogromna i na pozycji Mohameda mogą grać również Mascherano, Xabi Alonso czy Steven Gerrard, a w lecie drużynę "The Reds" ma zasilić brazylijski pomocnik Gremio - Lucas Pezzini Leiva.
Sissoko zna ligę hiszpańską, bowiem dwa lata reprezentował barwy Valencii, dokąd przybył z Auxerre, którego jest wychowankiem. W 2004 z klubem ze stolicy Lewantu, pod wodzą Rafy Beniteza, sięgnął po tytuł mistrza Hiszpanii.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)