17-05-2006, Campeones...
17 maja 2006 roku, jedna z najważniejszych dat w historii FC Barcelona i chyba najważniejsza odkąd z drużyną pracuje Frank Rijkaard. Dokładnie rok temu Carles Puyol w okolicach godziny 23, wzniósł Puchar Europy.
Dokładnie rok temu o godzinie 20.45, na stadionie Saint Denis we Francji, Barcelona podejmowała Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Mecz rozpoczął się niekoniecznie po myśli Barcelony. Pomimo tego, że już w 10 minucie, czerwoną kartkę otrzymał Jens Lehman, to londyńczycy wyszli na prowadzenie i dzielnie się bronili, aż do 76 minuty... Wtedy obronę rywali przełamał Samuel Eto'o, doprowadzając do remisu. Pięć minut później było już 2-1 dla Dumy Katalonii, a gola na wagę zwycięstwa strzelił Juliano Belletti, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych w tym meczu. Przy obu tych golach, ogromną zasługę miał Henrik Larsson, który po zeszłym sezonie opuścił klub.
Obecnie Barcelona znajduje się w gorszej sytuacji, niż miało to miejsce rok temu, ale wszyscy głęboko wierzymy, że w przyszłym sezonie, uda się odbudować potęgę Barcelony i powtórzyć wyczyn z zeszłego roku.
Przeżyjmy to jeszcze raz...
Bramki + zakończenie
[źródło: FCBarcelona.cat]
Dokładnie rok temu o godzinie 20.45, na stadionie Saint Denis we Francji, Barcelona podejmowała Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Mecz rozpoczął się niekoniecznie po myśli Barcelony. Pomimo tego, że już w 10 minucie, czerwoną kartkę otrzymał Jens Lehman, to londyńczycy wyszli na prowadzenie i dzielnie się bronili, aż do 76 minuty... Wtedy obronę rywali przełamał Samuel Eto'o, doprowadzając do remisu. Pięć minut później było już 2-1 dla Dumy Katalonii, a gola na wagę zwycięstwa strzelił Juliano Belletti, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych w tym meczu. Przy obu tych golach, ogromną zasługę miał Henrik Larsson, który po zeszłym sezonie opuścił klub.
Obecnie Barcelona znajduje się w gorszej sytuacji, niż miało to miejsce rok temu, ale wszyscy głęboko wierzymy, że w przyszłym sezonie, uda się odbudować potęgę Barcelony i powtórzyć wyczyn z zeszłego roku.
Przeżyjmy to jeszcze raz...
Bramki + zakończenie
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)