Xavi: Sami wszystko zepsuliśmy
"Przez cały sezon myśleliśmy, że możemy wygrywać tylko dlatego, że jesteśmy Barceloną. Tymczasem nic z tych rzeczy. Wszystko sami zepsuliśmy" - pomocnik mistrza Hiszpanii, Xavi, krytykuje swój zespół na łamach prasy.
"Wydawało się, że możemy wygrywać bez przykładania się do gry" - dodał Xavi. - "Pod względem umiejętności jesteśmy lepsi od wszystkich, ale jeśli nie pracujesz ciężko na boisku, każdy może z tobą wygrać" - dodał.
Barcelona, która prowadziła w tabeli przez większą część sezonu, tydzień temu straciła pozycję lidera na rzecz Realu Madryt. W niedzielę będzie walczyć o jej odzyskanie z Atlético Madryt na wyjeździe. Real gra z Recreativo Huelva.
"Gdybyśmy w poprzednich meczach nie popełniali tylu błędów, to już dziś świętowalibyśmy tytuł. Sami daliśmy naszym rywalom nadzieję i teraz oni nas wyprzedzili w tabeli, chociaż nie grają wielkiego futbolu" - ciągnie Xavi swoją krytykę.
Pomocnik zwrócił też uwagę, że Barcelona nie była jednością podczas sezonu. Przypomniał tu spór miedzy trenerem Frankiem Rijkaardem i Samuel Eto'o. Mimo wszystko pomocnik katalońskiego zespołu wierzy w zdobycie mistrzostwa kraju. To ostatnie trofeum, jakie Barça może wygrać w tym sezonie. Katalończycy odpadli bowiem w 1/8 finału Ligi Mistrzów (z Liverpoolem) i półfinale Pucharu Króla (z Getafe). Na początku sezonu nie wywalczyli też Superpucharu Europy, ulegając Sevilli.
"Fundamenty naszej drużyny są mocne. Jestem optymistą. Wciąż możemy wygrać ligę. Nie poddajemy się. Zobaczymy, jak Real poradzi sobie z presją bycia liderem" - zakończył Xavi.
[źródło: gazeta.pl]
"Wydawało się, że możemy wygrywać bez przykładania się do gry" - dodał Xavi. - "Pod względem umiejętności jesteśmy lepsi od wszystkich, ale jeśli nie pracujesz ciężko na boisku, każdy może z tobą wygrać" - dodał.
Barcelona, która prowadziła w tabeli przez większą część sezonu, tydzień temu straciła pozycję lidera na rzecz Realu Madryt. W niedzielę będzie walczyć o jej odzyskanie z Atlético Madryt na wyjeździe. Real gra z Recreativo Huelva.
"Gdybyśmy w poprzednich meczach nie popełniali tylu błędów, to już dziś świętowalibyśmy tytuł. Sami daliśmy naszym rywalom nadzieję i teraz oni nas wyprzedzili w tabeli, chociaż nie grają wielkiego futbolu" - ciągnie Xavi swoją krytykę.
Pomocnik zwrócił też uwagę, że Barcelona nie była jednością podczas sezonu. Przypomniał tu spór miedzy trenerem Frankiem Rijkaardem i Samuel Eto'o. Mimo wszystko pomocnik katalońskiego zespołu wierzy w zdobycie mistrzostwa kraju. To ostatnie trofeum, jakie Barça może wygrać w tym sezonie. Katalończycy odpadli bowiem w 1/8 finału Ligi Mistrzów (z Liverpoolem) i półfinale Pucharu Króla (z Getafe). Na początku sezonu nie wywalczyli też Superpucharu Europy, ulegając Sevilli.
"Fundamenty naszej drużyny są mocne. Jestem optymistą. Wciąż możemy wygrać ligę. Nie poddajemy się. Zobaczymy, jak Real poradzi sobie z presją bycia liderem" - zakończył Xavi.
[źródło: gazeta.pl]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)