Eto'o znów kontrowersyjnie
Samuel Eto'o znów udzielił kontrowersyjnej wypowiedzi, tym razem w wywiadzie dla jednej z madryckich gazet. Kameruński snajper mówił o swojej aktualnej sytuacji i ponownie wystąpił przeciwko wszystkim, którzy krytykują jego osobę.
Na temat możliwego odejścia z klubu podkreślił, że nie chce być dla nikogo zbędnym balastem. "Jeśli nadejdzie dzień, w którym znajdę się w takiej sytuacji, odejdę" - zaznaczył. "Od mojego pierwszego dnia w klubie są ludzie, którzy starają się przeciwstawić mnie Ronaldinho" - kontynuował Eto'o dodając, iż dzięki Joanowi Laporcie "nie udaje im się to".
Kameruńczyk nie wahał się powrócić do swojej wypowiedzi sprzed kilku miesięcy kiedy w Vilafranca spowodował niemałe zamieszanie kierując ostre słowa w stronę Rijkaarda, Rosella i Ronaldinho. "Ludzie muszą zastanowić się dlaczego tego typu słowa zostały wypowiedziane" - zaznaczył.
Rozdrapywanie zagojonych już nieco ran na pewno nie jest w tym momencie dla Barcelony korzystne. Wszelkie kontrowersje wokół zespołu nie pomogą Dumie Katalonii w odniesieniu zwycięstwa z Getafe i w ostatecznym rozrachunku w wyprzedzeniu Realu Madryt w walce o mistrzowski tytuł.
[źródło: Mundo Deportivo]
Na temat możliwego odejścia z klubu podkreślił, że nie chce być dla nikogo zbędnym balastem. "Jeśli nadejdzie dzień, w którym znajdę się w takiej sytuacji, odejdę" - zaznaczył. "Od mojego pierwszego dnia w klubie są ludzie, którzy starają się przeciwstawić mnie Ronaldinho" - kontynuował Eto'o dodając, iż dzięki Joanowi Laporcie "nie udaje im się to".
Kameruńczyk nie wahał się powrócić do swojej wypowiedzi sprzed kilku miesięcy kiedy w Vilafranca spowodował niemałe zamieszanie kierując ostre słowa w stronę Rijkaarda, Rosella i Ronaldinho. "Ludzie muszą zastanowić się dlaczego tego typu słowa zostały wypowiedziane" - zaznaczył.
Rozdrapywanie zagojonych już nieco ran na pewno nie jest w tym momencie dla Barcelony korzystne. Wszelkie kontrowersje wokół zespołu nie pomogą Dumie Katalonii w odniesieniu zwycięstwa z Getafe i w ostatecznym rozrachunku w wyprzedzeniu Realu Madryt w walce o mistrzowski tytuł.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)