Eto'o na szczycie listy życzeń Beniteza
Nie minęły dwie doby od przegranego przez Liverpool finału Ligi Mistrzów, a już z Anglii napływają informacje o działaniach transferowych "The Reds". Na szczycie listy transferowych życzeń Beniteza jest Samuel Eto'o i wielkim marzeniem hiszpańskiego szkoleniowca jest sprowadzenie Kameruńczyka na Anfield. Drugim celem ma być Fernando Torres.
Nowy właściciel Liverpoolu chce sprawić, by klub ponownie liczył się w walce o tytuł mistrza Anglii i na arenie europejskiej z powodzeniem rywalizował o Puchar Mistrzów. Zakup Eto'o byłby prawdopodobnie najbardziej spektakularnym transferem Starego Kontynentu przeprowadzonym tego lata, kwota odstępnego miałaby wynieść 50 mln euro.
Działaczom "The Reds" prościej będzie nakłonić do przeprowadzki Fernando Torresa, który miałby kosztować 30 mln euro. Hiszpański napastnik nosi się z zamiarem zmiany klubu, by w przyszłym sezonie walczyć o najwyższe cele na kilku frontach.
[źródło: Goal]
Nowy właściciel Liverpoolu chce sprawić, by klub ponownie liczył się w walce o tytuł mistrza Anglii i na arenie europejskiej z powodzeniem rywalizował o Puchar Mistrzów. Zakup Eto'o byłby prawdopodobnie najbardziej spektakularnym transferem Starego Kontynentu przeprowadzonym tego lata, kwota odstępnego miałaby wynieść 50 mln euro.
Działaczom "The Reds" prościej będzie nakłonić do przeprowadzki Fernando Torresa, który miałby kosztować 30 mln euro. Hiszpański napastnik nosi się z zamiarem zmiany klubu, by w przyszłym sezonie walczyć o najwyższe cele na kilku frontach.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)