Sissoko jednak nie dla Barçy?
Włoskie media sugerują, że władze Juventusu doszły do porozumienia z Liverpoolem w sprawie transferu Momo Sissoko. Kwota zakupu ma wynieść 8,5 mln funtów, więc zgodnie z tymi doniesieniami Barcelona będzie musiała obejść się smakiem szukając wzmocnień drugiej linii gdzie indziej.
Malijczyk nie może przebić się do pierwszej jedenastki "The Reds", bowiem konkurencja na jego pozycji jest bardzo duża. Rafa Benitez ma do dyspozycji Mascherano, Xabiego Alonso i Gerrarda, którzy skutecznie blokują Sissoko miejsce w wyjściowym składzie. "Mam 22 lata i chcę się rozwijać" - mówił niedawno zawodnik.
W ostatnich dziesięciu dniach były gracz Valencii łączony był z Barçą, lecz Katalończyków uprzedził Juventus. Po tym jak negocjacje "Starej Damy" z Werderem w sprawie Torstena Fringsa spełzły na niczym, klub z Turynu skupił się na zakontraktowaniu Sissoko. Liverpool jest skłonny sprzedać swego pomocnika do Juve za kwotę 13 mln euro.
[źródło: Goal]
Malijczyk nie może przebić się do pierwszej jedenastki "The Reds", bowiem konkurencja na jego pozycji jest bardzo duża. Rafa Benitez ma do dyspozycji Mascherano, Xabiego Alonso i Gerrarda, którzy skutecznie blokują Sissoko miejsce w wyjściowym składzie. "Mam 22 lata i chcę się rozwijać" - mówił niedawno zawodnik.
W ostatnich dziesięciu dniach były gracz Valencii łączony był z Barçą, lecz Katalończyków uprzedził Juventus. Po tym jak negocjacje "Starej Damy" z Werderem w sprawie Torstena Fringsa spełzły na niczym, klub z Turynu skupił się na zakontraktowaniu Sissoko. Liverpool jest skłonny sprzedać swego pomocnika do Juve za kwotę 13 mln euro.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)