Diogo: Postaramy się urwać punkty Realowi
Carlos Diogo, piłkarz Realu Zaragoza w roli głównego kandydata do zdobycia tytułu mistrza Hiszpanii widzi Barcelonę.
Zaragoza w najbliższej kolejce ligowej grać będzie z Realem, dzięki temu w pewnym stopniu klub z centrum Hiszpanii stał się zespołem, który może zmienić losy La Liga. "Walka w Premiera Division jest nadal otwarta. Oprócz Barçy i Realu szansę na wygranie ligi hiszpańskiej ma jeszcze Sevilla. Każdy zespół gra inaczej, niemniej jednak dla mnie faworytem jest Azulgrana" - stwierdził.
"Postaramy się urwać punkty Realowi, są one nam potrzebne do walki o Puchar UEFA. Ostatnie mecze, które nie były dla nas zbyt udane trochę skomplikowały naszą sytuację, dlatego potrzebne są nam trzy oczka, o które będziemy walczyć" - dodał.
Diogo ma w pamięci swoją "grę" dla Realu Madryt (sezon 2005-2006), po tym jak został sprowadzony z River Plate. "Ten rozdział jest już zamknięty. Nie chcę na nowo gdybać na temat ewentualnej gry" - dodał. Piłkarz drużyny z Aragonii stwierdził także, iż w kastylijskim klubie nie ma przyjaciół. "Po każdym treningu w Saragossie moje więzi z kolegami są mocniejsze" - kontynuował.
Swoimi czasy w hiszpańskiej prasie pojawiały się artykuły na temat zainteresowania ze strony Barcelony osobą Diogo. "W przyszłym sezonie będę piłkarzem Zaragozy. Barcelona jest wielkim klubem niemniej jednak na chwilę obecną gram dla klubu, któremu jestem oddany" - podsumował.
[źródło: Sport]
Zaragoza w najbliższej kolejce ligowej grać będzie z Realem, dzięki temu w pewnym stopniu klub z centrum Hiszpanii stał się zespołem, który może zmienić losy La Liga. "Walka w Premiera Division jest nadal otwarta. Oprócz Barçy i Realu szansę na wygranie ligi hiszpańskiej ma jeszcze Sevilla. Każdy zespół gra inaczej, niemniej jednak dla mnie faworytem jest Azulgrana" - stwierdził.
"Postaramy się urwać punkty Realowi, są one nam potrzebne do walki o Puchar UEFA. Ostatnie mecze, które nie były dla nas zbyt udane trochę skomplikowały naszą sytuację, dlatego potrzebne są nam trzy oczka, o które będziemy walczyć" - dodał.
Diogo ma w pamięci swoją "grę" dla Realu Madryt (sezon 2005-2006), po tym jak został sprowadzony z River Plate. "Ten rozdział jest już zamknięty. Nie chcę na nowo gdybać na temat ewentualnej gry" - dodał. Piłkarz drużyny z Aragonii stwierdził także, iż w kastylijskim klubie nie ma przyjaciół. "Po każdym treningu w Saragossie moje więzi z kolegami są mocniejsze" - kontynuował.
Swoimi czasy w hiszpańskiej prasie pojawiały się artykuły na temat zainteresowania ze strony Barcelony osobą Diogo. "W przyszłym sezonie będę piłkarzem Zaragozy. Barcelona jest wielkim klubem niemniej jednak na chwilę obecną gram dla klubu, któremu jestem oddany" - podsumował.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)