Henry: Jestem gotowy na nowe wyzwania

Barman

23 czerwca 2007, 18:11

Brak komentarzy
Thierry Henry potwierdził w sobotę, że przechodzi z Arsenalu do Barcelony.

- Muszę tylko przejść badania medyczne w poniedziałek, ale faktycznie wybrałem Barcelonę - powiedział francuski napastnik dziennikowi "L'Equipe". - Wkrótce podpiszę kontrakt na cztery lata - dodał. Władze Barcelony oficjalnie potwierdziły, że wartość kontraktu wyniosła 24 miliony euro.

- Nic jeszcze nie zostało podpisane, ale obie strony doszły w piątek do porozumienia - powiedział 29-letni Francuz. - Wybrałem Barcelonę z powodu futbolu, jaki gra ta drużyna, dla jej historii i stadionu - dodał. Henry przyznał, że wpływ na decyzję miał także fakt, że jego mentor, trener Arsenalu Arsene Wenger nie będzie chciał przedłużyć z klubem kontraktu, upływającego w przyszłym roku. Piłkarz jest też rozczarowany wcześniejszą rezygnacją wiceprezesa Arsenalu Davida Deina, który stał za sprowadzeniem do klubu Wengera w 1996 r.

- Nie mogę ryzykować pozostania w klubie, gdzie nie będzie Arsena Wengera i Davida Deina. Deina nie ma już od jakiegoś czasu i nie można nie zauważyć, że to spowodowało sporą destabilizację w drużynie - powiedział piłkarz w rozmowie z dziennikiem "The Sun".

Francuz przyszedł do Arsenalu z Juventusu w 1999 roku za 16 mln euro. Został najlepszym strzelcem w historii "Kanonierów", strzelając w 369 meczach 226 goli. Czterokrotnie był królem strzelców Premier League (2002, 2004, 2005, 2006), dwa razy zdobywał mistrzostwo Anglii (2002 i 2004). Sporą część ostatniego sezonu spędził jednak na leczeniu kontuzji. Z reprezentacją Francji zdobył mistrzostwo świata w 1998 i Europy w 2000.

Henry do Barcelony był już przymierzany w 2006 roku, ale po tym jak Arsenal przegrał z Katalończykami ubiegłoroczny finał Ligi Mistrzów, zdecydował się podpisać nowy czteroletni kontrakt z londyńskim zespołem.

- Jest mi bardzo smutno, że opuszczam Arsenal. Zostałbym tutaj do końca życia. Nie wszystko jednak potoczyło się po mojej myśli i teraz jestem gotowy do nowych wyzwań w Barcelonie - powiedział Henry.

[źródło: gazeta.pl]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze