Agent Milito nic nie wie o zainteresowaniu Barçy
Eduardo Gamarnik, agent Gabriela Milito wyjawił dzisiaj, iż do jego rąk nie spłynęła żadna oferta z Barcelony, która miałaby w jakiś sposób otworzyć negocjacje pomiędzy dwiema stronami. "Musi czekać", powiedział w pośpiechu agent Milito o sytuacji swojego klienta.
Gamarnik jutro będzie obecny w Barcelonie, albowiem jest on także przedstawicielem piłkarza Boca Juniors - Clemente'a Rodríguez'a - piłkarz ten negocjuje z włodarzami Espanyolu Barcelona.
Reprezentant piłkarza, którym rzekomo zainteresowana jest FC Barcelona, stwierdził, iż o jego klienta nie dopytywał się nikt, z wyjątkiem Juventusu. Na temat ewentualnego transferu do Barçy, Gamarnik powiedział: "Jeśli chce przyjść? Niemniej jednak na razie nic na temat zainteresowania Dumy Katalonii nie wiem" - powiedział.
Środkowy obrońca już na początku tego okienka transferowego był priorytetem dla włodarzy Azulgrany. Poszukiwania odpowiedniego kandydata zostały wzmożone, gdy kontuzji nabawił się Carles Puyol. Pierwszym piłkarzem, którego typowano na obsadę tej pozycji był Chivu, niemniej jednak Rumun, wedle doniesień dzisiejszej prasy zasili szeregi odwiecznego rywala Barçy - Realu Madryt. Tak więc po negocjacjach zakończonych fiaskiem, Ferran Soriano skupił się na Gabrielu Milito.
Oprócz Rumuna i Argentyńczyka na celowniku Barçy znalazło się kolejnych dwóch defensorów. Jednym z nich jest Jorge Andrade, piłkarz Deportivo, natomiast drugim Pepe (FC Porto).
[źródło: Sport]
Gamarnik jutro będzie obecny w Barcelonie, albowiem jest on także przedstawicielem piłkarza Boca Juniors - Clemente'a Rodríguez'a - piłkarz ten negocjuje z włodarzami Espanyolu Barcelona.
Reprezentant piłkarza, którym rzekomo zainteresowana jest FC Barcelona, stwierdził, iż o jego klienta nie dopytywał się nikt, z wyjątkiem Juventusu. Na temat ewentualnego transferu do Barçy, Gamarnik powiedział: "Jeśli chce przyjść? Niemniej jednak na razie nic na temat zainteresowania Dumy Katalonii nie wiem" - powiedział.
Środkowy obrońca już na początku tego okienka transferowego był priorytetem dla włodarzy Azulgrany. Poszukiwania odpowiedniego kandydata zostały wzmożone, gdy kontuzji nabawił się Carles Puyol. Pierwszym piłkarzem, którego typowano na obsadę tej pozycji był Chivu, niemniej jednak Rumun, wedle doniesień dzisiejszej prasy zasili szeregi odwiecznego rywala Barçy - Realu Madryt. Tak więc po negocjacjach zakończonych fiaskiem, Ferran Soriano skupił się na Gabrielu Milito.
Oprócz Rumuna i Argentyńczyka na celowniku Barçy znalazło się kolejnych dwóch defensorów. Jednym z nich jest Jorge Andrade, piłkarz Deportivo, natomiast drugim Pepe (FC Porto).
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)