Laporta: Ronaldinho, Eto'o i Deco nie są na sprzedaż

Macias

12 lipca 2007, 01:18

Brak komentarzy
W wywiadzie dla Catalunya Radio Joan Laporta wypowiedział się na temat składu zespołu w ubiegłym sezonie i planach na przyszły rok. Wbrew informacjom o zmianach w drużynie prezydent będzie bronił pozycji czołowych graczy Barcelony.

Laporta stwierdził, że niektórzy zawodnicy mieli w ubiegłym sezonie zbyt pewne miejsce w składzie, ale zaznaczył także, że problem zauważył już wcześniej. "Wypracowaliśmy odpowiednią strukturę, klub pracuje według ustalonego porządku, wszystko jest pod kontrolą. Musimy w naszym systemie poprawić tylko drobne luki" - zauważył prezydent Barçy.

Eto'o i Ronaldinho to piłkarze, którzy w zeszłych rozgrywkach byli "bohaterami" mało profesjonalnych incydentów. Joan Laporta podkreślił jednak, że obaj zawodnicy nie opuścili Dumy Katalonii.

Kontynuując wątek Ronaldinho prezydent Blaugrany zauważył, że tendencja niektórych piłkarzy do opuszczania treningów zniknie w obliczu nowych zasad, które zostaną wprowadzone w drużynie.

Prezydent Barçy bronił także Franka Rijkaarda podkreślając, że ma do niego całkowite zaufanie. Laporta stwierdził, że Holender spędzonymi czterema sezonami w klubie udowodnił, że jest odpowiednim człowiekiem na stanowisko, które zajmuje.

Joan Laporta zaprzeczył także, jakoby miał fatalne stosunki z piłkarzami. "Moje relacje z zawodnikami nie są oparte na nieustannej kłótni. Nie jestem ojcem moich piłkarzy. Rozmawiam z nimi, oni znają mnie, ja znam ich i szanuję - bycie zawodnikiem Barcelony nie jest łatwe i wymaga poświęcenia" - zaznaczył prezydent klubu.

Laporta zakończył swoją wypowiedź stwierdzeniem, że kontrakt Ronaldinho nie będzie w najbliższym czasie renegocjowany, aczkolwiek prezydent ma nadzieję, że zarówno Brazylijczyk, jak i Deco powrócą do dobrej formy.

[źródło: Goal]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze