Dlaczego Milan pragnie Ronaldinho?
Obsesja Milanu na punkcie Ronaldinho jest podparta sensownymi argumentami. Ronnie stał się w ostatnich sezonach prawdziwym koszmarem dla defensorów największych klubów, nawet dla weterana w tej dziedzinie - Paolo Maldiniego. Wyczyny napastnika Barçy były wielkie, niemniej jednak te największe Gaúcho prezentował na arenie europejskiej.
Po raz pierwszy ulubieniec kibiców z Camp Nou błysnął w Lidze Mistrzów właśnie w spotkaniu przeciwko ‘Rossoneri'. Ostatnia minuta meczu, 1-1 na Camp Nou, Ronaldinho dostaje piłkę, zwodzi Nestę i strzela lewą nogą w same okienko bramki strzeżonej przez jego rodaka - Didę.
Inni wielki wyczyn miał miejsce w sezonie 2005/2006. Wtedy Barcelona grała po raz kolejny z Milanem, tym razem o finał. Ronnie daleko od bramki, wzrok jego zawisł - nikt poza nim nie wie gdzie - podaje do Giuly'ego, ten pięknym strzałem pokonuje brazylijskiego bramkarza. Była to jedyna bramka półfinału, która pozwoliła Barcelonie na awans.
Po raz kolejny Ronnie mógł pokazać się kibicom klubu z Lombardii podczas pożegnalnego meczu Albertiniego. Gaúcho co chwilę nagradzany był gromkimi brawami.
[źródło: Sport]
Po raz pierwszy ulubieniec kibiców z Camp Nou błysnął w Lidze Mistrzów właśnie w spotkaniu przeciwko ‘Rossoneri'. Ostatnia minuta meczu, 1-1 na Camp Nou, Ronaldinho dostaje piłkę, zwodzi Nestę i strzela lewą nogą w same okienko bramki strzeżonej przez jego rodaka - Didę.
Inni wielki wyczyn miał miejsce w sezonie 2005/2006. Wtedy Barcelona grała po raz kolejny z Milanem, tym razem o finał. Ronnie daleko od bramki, wzrok jego zawisł - nikt poza nim nie wie gdzie - podaje do Giuly'ego, ten pięknym strzałem pokonuje brazylijskiego bramkarza. Była to jedyna bramka półfinału, która pozwoliła Barcelonie na awans.
Po raz kolejny Ronnie mógł pokazać się kibicom klubu z Lombardii podczas pożegnalnego meczu Albertiniego. Gaúcho co chwilę nagradzany był gromkimi brawami.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)