Gudjohnsen nie otrzymał żadnej oferty
Arnor Gudjohnsen, ojciec i agent Eidura powiedział, że mimo licznych doniesień dotyczących zainteresowania osobą Islandczyka ze strony angielskich klubów, nie napłynęła żadna oferta. "Słyszałem różne informacje dotyczące przyszłość mojego syna, nikt jednak do mnie nie dzwonił" - mówił dodając, że "falę spekulacji dotyczących nie tylko Eidura, ale i innych napastników Barcelony, wywołał transfer Henry'ego".
Wydaje się, że Gudjohnsen jest już pewien, gdzie będzie grał w przyszłym sezonie. Arnor wyjaśniał, że jego klient "chce walczyć o miejsce w podstawowej jedenastce Barçy, podobnie jak czynił to w Chelsea, gdzie również było wielu wspaniałych piłkarzy". "Nie wierzę, że Eto'o czy Henry będą grali w każdym meczu, to napastnicy o podobnym profilu. Barcelona potrzebuje jeszcze innego zawodnika, a Gudjohnsen idealnie tutaj pasuje" - wyjaśniał.
Arnor przyznał, że ostatni sezon z racji nowego środowiska był dla jego syna "czymś szczególnym". Z tego powodu jest "przekonany, że tutaj chce kontynuować swoją karierę, ciężko pracować i być ważną częścią tego zespołu". "Wszystko co nadejdzie będzie dla niego lepsze" - podsumował.
[źródło: Sport]
Wydaje się, że Gudjohnsen jest już pewien, gdzie będzie grał w przyszłym sezonie. Arnor wyjaśniał, że jego klient "chce walczyć o miejsce w podstawowej jedenastce Barçy, podobnie jak czynił to w Chelsea, gdzie również było wielu wspaniałych piłkarzy". "Nie wierzę, że Eto'o czy Henry będą grali w każdym meczu, to napastnicy o podobnym profilu. Barcelona potrzebuje jeszcze innego zawodnika, a Gudjohnsen idealnie tutaj pasuje" - wyjaśniał.
Arnor przyznał, że ostatni sezon z racji nowego środowiska był dla jego syna "czymś szczególnym". Z tego powodu jest "przekonany, że tutaj chce kontynuować swoją karierę, ciężko pracować i być ważną częścią tego zespołu". "Wszystko co nadejdzie będzie dla niego lepsze" - podsumował.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)