FC Barcelona - Athletic Bilbao 19:00 CET
Dziś wieczorem FC Barcelona zadebiutuje w ligowym meczu sezonu 2007/08 przed własną publicznością. Przeciwnikiem drużyny Franka Rijkaarda będzie Athletic Bilbao, zespół który w minionym sezonie bronił się przed spadkiem, teraz mający jednak aspiracje sięgające miejsca gwarantującego udział w europejskich pucharach. Baskijscy piłkarze przyjadą na Camp Nou niezwykle zmotywowani, będą bronić się całą drużyną chcąc uniemożliwić rozwinięcie skrzydeł atakowi gospodarzy.
Holenderski szkoleniowiec Barçy nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Samuela Eto'o. To niejako ułatwi mu zadanie, bowiem w ataku zagrają najprawdopodobniej Messi, Ronaldinho i Henry. Mister będzie musiał opracować długofalową strategię gry bez Kameruńczyka, który wróci na boisko prawdopodobnie dopiero w grudniu. Z dobrych wiadomości należy podkreślić obecność w meczowym składzie Gabriela Milito (z Racingiem nie zagrał z powodu nadmiaru żółtych kartek zgromadzonych jeszcze w zeszłym sezonie) oraz Giovaniego Dos Santosa cieszącego się już hiszpańskim obywatelstwem. Obaj prawdopodobnie rozpoczną mecz na ławce rezerwowych, ale jest dużą szansa, ze pojawią się na boisku w drugiej części gry.
Piłkarze Athletic bezbramkowo zremisowali swój pierwszy ligowy mecz z Osasuną. Co prawda w ubiegłym sezonie baskijski klub uplasował się na ostatnim bezpiecznym, 17. miejscu w tabeli La Liga, teraz jednak wszyscy w Bilbao wierzą, że pod wodzą nowego trenera Joaquina Caparrosa zespół będzie prezentował się dużo lepiej. Kibice z San Mames głodni są sukcesów, mimo że Athletic to jeden z najbardziej utytułowanych hiszpańskich klubów, ostatni mistrzowski tytuł zdobył w 1984 roku, czyli 23 lata temu. Siłą dzisiejszego rywala Barçy ma być zgrany kolektyw, bowiem w letnim oknie transferowym zespół nie został ani poważnie wzmocniony ani poważnie osłabiony.
Przedsezonowe wyniki meczów kontrolnych Athletic muszą robić wrażenie. Piłkarze Caparrosa wygrali dziewięć z dziesięciu towarzyskich spotkań i choć głównie mierzyli się ze słabymi rywalami, to zwycięstwo 3:0 z włoską Fiorentiną może być dla Barcelony ostrzeżeniem. We wszystkich tych pojedynkach piłkarze z Bilbao strzelili 35 bramek, tracąc tylko jedną.
Na papierze faworytem dzisiejszego meczu jest oczywiście Barcelona, która w każdej formacji posiada gwiazdy. Pamiętajmy jednak, że w spotkaniu z Racingiem Katalończycy również mieli zmiażdżyć przeciwnika, a skończyło się 0:0, choć przy odrobinie szczęścia to zawodnicy z Santander mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Środowe spotkanie o Puchar Gampera, które Barça wygrała 5:0, pozwala jednak optymistycznie patrzeć na formę gospodarzy, którzy mają wszelkie atuty po swojej stronie. Wystarczy odpowiednie nastawienie i wzajemna współpraca na boisku, a o wynik powinniśmy być spokojni.
Prawdopodobne składy:
Barcelona: Valdés; Abidal, Thuram, Oleguer, Zambrotta; Yaya Toure, Xavi, Iniesta; Ronaldinho, Henry, Messi.
Athletic: Iraizoz; Amorebieta, Exposito, Casas, Koi, Javi Martinez, Etxeberria, Tiko, D. López, Llorente, Aduriz.
FC Barcelona - Athletic Bilbao na żywo
Holenderski szkoleniowiec Barçy nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Samuela Eto'o. To niejako ułatwi mu zadanie, bowiem w ataku zagrają najprawdopodobniej Messi, Ronaldinho i Henry. Mister będzie musiał opracować długofalową strategię gry bez Kameruńczyka, który wróci na boisko prawdopodobnie dopiero w grudniu. Z dobrych wiadomości należy podkreślić obecność w meczowym składzie Gabriela Milito (z Racingiem nie zagrał z powodu nadmiaru żółtych kartek zgromadzonych jeszcze w zeszłym sezonie) oraz Giovaniego Dos Santosa cieszącego się już hiszpańskim obywatelstwem. Obaj prawdopodobnie rozpoczną mecz na ławce rezerwowych, ale jest dużą szansa, ze pojawią się na boisku w drugiej części gry.
Piłkarze Athletic bezbramkowo zremisowali swój pierwszy ligowy mecz z Osasuną. Co prawda w ubiegłym sezonie baskijski klub uplasował się na ostatnim bezpiecznym, 17. miejscu w tabeli La Liga, teraz jednak wszyscy w Bilbao wierzą, że pod wodzą nowego trenera Joaquina Caparrosa zespół będzie prezentował się dużo lepiej. Kibice z San Mames głodni są sukcesów, mimo że Athletic to jeden z najbardziej utytułowanych hiszpańskich klubów, ostatni mistrzowski tytuł zdobył w 1984 roku, czyli 23 lata temu. Siłą dzisiejszego rywala Barçy ma być zgrany kolektyw, bowiem w letnim oknie transferowym zespół nie został ani poważnie wzmocniony ani poważnie osłabiony.
Przedsezonowe wyniki meczów kontrolnych Athletic muszą robić wrażenie. Piłkarze Caparrosa wygrali dziewięć z dziesięciu towarzyskich spotkań i choć głównie mierzyli się ze słabymi rywalami, to zwycięstwo 3:0 z włoską Fiorentiną może być dla Barcelony ostrzeżeniem. We wszystkich tych pojedynkach piłkarze z Bilbao strzelili 35 bramek, tracąc tylko jedną.
Na papierze faworytem dzisiejszego meczu jest oczywiście Barcelona, która w każdej formacji posiada gwiazdy. Pamiętajmy jednak, że w spotkaniu z Racingiem Katalończycy również mieli zmiażdżyć przeciwnika, a skończyło się 0:0, choć przy odrobinie szczęścia to zawodnicy z Santander mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Środowe spotkanie o Puchar Gampera, które Barça wygrała 5:0, pozwala jednak optymistycznie patrzeć na formę gospodarzy, którzy mają wszelkie atuty po swojej stronie. Wystarczy odpowiednie nastawienie i wzajemna współpraca na boisku, a o wynik powinniśmy być spokojni.
Prawdopodobne składy:
Barcelona: Valdés; Abidal, Thuram, Oleguer, Zambrotta; Yaya Toure, Xavi, Iniesta; Ronaldinho, Henry, Messi.
Athletic: Iraizoz; Amorebieta, Exposito, Casas, Koi, Javi Martinez, Etxeberria, Tiko, D. López, Llorente, Aduriz.
FC Barcelona - Athletic Bilbao na żywo
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)