Xavi, Deco, Iniesta - trzech na dwie pozycje

komandor

4 września 2007, 08:37

Brak komentarzy
Wielu trenerów byłoby w stanie zapłacić, aby mieć takie problemy jak Frank Rijkaard. Cofając się choćby do niedzielnego meczu, nie trudno było zauważyć, że ściągnięcie z placu gry Ronaldinho, Henry'ego i Deco nie wywołało obniżenia poziomy gry FCB. "Barça ma w tym sezonie zespół o wiele bardziej kompletny, niż rok temu" - mówił Joaquín Caparrós. Mister nie musi obawiać się zbytnio o atak swojej drużyny. Kontuzja Eto'o (co najmniej dwa miesiące) sprawi, że po prostu więcej szans na grę otrzymają obok Ronaldinho tacy gracze jak Henry, Messi, Giovani, czy Bojan.

Podobnie jest z pomocnikami, gdzie trzech świetnych graczy (Xavi, Deco, Iniesta) walczy o dwie pozycje na boisku. Do tego w składzie Rijkaard ma jeszcze Márqueza, dla którego występy na pozycji pivota, to nic nowego. Sprawcą problemów wspomnianej wyżej trójki, jest Yaya Toure, a dokładnie to jego wyborna forma, która nie daje Misterowi szans na posadzenie na ławie reprezentanta WKS. Oprócz świetnej gry w pomocy, nowy nabytek Barcelony doskonale sprawdza się także w roli strzelca goli (do tej pory dwa trafienia).

Przez dziewięć rozegranych spotkań (siedem towarzyskich, dwa ligowe) Toure pokazał, że świetnie rozumie się z Xavim i Iniestą, z którymi spędził na boisku najwięcej czasu. Od meczu z Racingiem (0:0) gracz z Wybrzeża Kości Słoniowej występował również u boku Deco. W obecnym sezonie Portugalczyk czterokrotnie pojawiał się na boisku w roli rezerwowego. Miejsce w wyjściowym składzie odzyskał dopiero w Pucharze Gampera. Trener poświęcił za to Iniestę, który także w meczu z Athletic był zmiennikiem dla Deco. Z kolei Xavi wystąpił we wszystkich spotkaniach i to on może być najbardziej pewny miejsca w wyjściowej '11'.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze