Puyol wróci już niebawem

lichy

4 września 2007, 09:21

Brak komentarzy
Kibice Barcelony z utęsknieniem oczekują na powrót Carlesa Puyola. Wczoraj rehabilitacja kapitana Blaugrany weszła na ostatnią prostą. 20 czerwca środkowy obrońca Dumy Katalonii uszkodził sobie lewe kolano podczas towarzyskiego spotkania, które Azulgrana rozgrywała w Południowej Afryce tuż po zakończeniu sezonu. Uraz był na tyle poważny, że zawodnik musiał zostać operowany. Według pierwszych prognoz Puyol miał powrócić za trzy miesiące i wszystko wskazuje na to, że właśnie tak się stanie. Za około dwadzieścia dni piłkarz powinien trenować już z pierwszą drużyną.

Wczoraj Puyol rozpoczął nową fazę swojej rehabilitacji. Gracz Barcelony przez godzinę biegał dookoła słupków i wykonywał inne ćwiczenia pod okiem Juanjo Braua. Robił to z taką prędkością, zaangażowaniem, siłą, że nikt by chyba nie pomyślał, że ledwie dwa miesiące temu ten człowiek praktycznie nie mógł chodzić. Puyol krok po kroku walczy o odzyskanie dawnego impetu i agresywności, która doprowadzała kibiców do zachwytu, a rywali do płaczu. Wczoraj czekała go seria biegów z gwałtownymi zmianami, co jest dowodem doskonałej pracy jaką wykonał przez dwa miesiące.

Już niedługo nikogo nie będzie dziwić, że Puyol znów kopie piłkę. Jeśli postępy utrzymają się na obecnym poziomie to taki obrazek ujrzymy już pod koniec tygodnia. Jest to skutek m.in. tego, że kapitan Dumy Katalonii bez szemrania poddaje się zaleceniom Braua. Puyol bardzo chce wrócić na plac gry i wzmocnić defensywę Dumy Katalonii.

W dniu wczorajszym Puyol przez chwilę trenował także obok swoich kompanów z drużyny. Kiedy on kończył swoje ćwiczenia pozostali zawodnicy właśnie rozpoczynali trening.

Szybkim rachunkiem: dziś jest czwarty, jeśli dodamy do tego dwadzieścia dni to Puyol będzie zdrów 24-tego. W takim razie zawodnik opuści pierwsze spotkanie w Lidze Mistrzów - z Olympique Lyon (19.09) lecz być może wystąpi z meczu z Sevillą.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze