Ogrom byłych graczy Barçy w La Liga
Aż 18-tu byłych zawodników FC Barcelony będzie występować w rozgrywkach La Liga. Najwięcej z nich znalazło uznanie w oczach trenera Atletcio Madryt, Meksykanina, Javiera Aguirre. Są to: Simao Sabrosa, Luis García i Thiago Motta.
Niewielu mniej, bo pod dwóch byłych graczy Dumy Katalonii zatrudniły Real Murcia, Espanyol, Zaragoza, Deportivo i Recreativo Huelva. "Paprykarze" w swoim składzie mają Jofre Mateu i Ibana Cuadrado. Ten pierwszy występował już w Primera Division broniąc barw Levante i Espanyolu. Drugi opuścił Barcelonę w czerwcu 2001r.
"Papugi", czyli nasi lokalni rywale mogą liczyć na Ivána de la Peñę oraz Rufete. Bez wątpliwości Kanatbryjczyk jest jedną postaci wyróżniających się na tle ligowej 18-tki. Po tym jak dołączył do ekipy Blanquiazul stał się jednym z niekwestionowanych liderów, nie tylko w szatni. Dokonał olbrzymiego postępu.
Albert Celades i Sergio García będą graczami Zaragozy, a barw Deportivo będzie bronić dwóch bardzo młodych piłkarzy, którzy wychowali się w szkółce Barcelony: Verdú i Cristian.
Recreativo Huelva w obecnym roku będzie mogło skorzystać nie tylko z usług Quique Alvareza, ale także i Gerarda Lópeza, którego udało im się zakontraktować niemal w ostatniej chwili. Andaluzyjczycy wydobyli go z AS Monaco, gdzie spędził ubiegły rok, którego raczej nie może zaliczyć o udanych
Pozostałe pięć drużyn, które zatrudniają po jednym byłym graczu Barcelony to Real Madryt, Getafe, Villarreal, Betis i Mallorca. Z tego grona najbardziej znany jest przypadek Javiera Savioli, który za darmo przeszedł do ekipy Schustera.
Mario jest zawodnikiem Getafe, a Damia Berisu. W Villarreal pozostanie Juan Roman Riquelme, pomimo że szkoleniowiec Żółtych Łodzi Podwodnych twierdzi, że nie liczy na tego zawodnika. Manuel Pellegrini ponoć ciągle szuka jakiegoś rozwiązania całej sprawy, tak jak miało to miejsce w ubiegłym roku. W ekipy z Balearów zagra Fernando Navarro.
W La Liga będą też występować byli zawodnicy Blaugrany, którzy zdecydowali się zakończyć swoją karierę piłkarską i zasiadają teraz na ławce trenerskiej. Najciekawsze są przypadki Bernda Schustera i Ernesto Valverde, a więc trenerów dwóch ekip za którymi kibice Dumy Katalonii nie przepadają, Realu i Espanyolu. Brakująca dwójka to Víctor Muñoz z Recreativo Huelva i Michael Laudrup z Getafe.
Schuster podczas swojej zawodniczej kariery był także graczem Realu Madryt, do którego trafił z Barcelony. Valverde czekała inna droga. Z Espanyolu, którego obecnie jest trenerem przeszedł do Azulgrany.
[źródło: Sport]
Niewielu mniej, bo pod dwóch byłych graczy Dumy Katalonii zatrudniły Real Murcia, Espanyol, Zaragoza, Deportivo i Recreativo Huelva. "Paprykarze" w swoim składzie mają Jofre Mateu i Ibana Cuadrado. Ten pierwszy występował już w Primera Division broniąc barw Levante i Espanyolu. Drugi opuścił Barcelonę w czerwcu 2001r.
"Papugi", czyli nasi lokalni rywale mogą liczyć na Ivána de la Peñę oraz Rufete. Bez wątpliwości Kanatbryjczyk jest jedną postaci wyróżniających się na tle ligowej 18-tki. Po tym jak dołączył do ekipy Blanquiazul stał się jednym z niekwestionowanych liderów, nie tylko w szatni. Dokonał olbrzymiego postępu.
Albert Celades i Sergio García będą graczami Zaragozy, a barw Deportivo będzie bronić dwóch bardzo młodych piłkarzy, którzy wychowali się w szkółce Barcelony: Verdú i Cristian.
Recreativo Huelva w obecnym roku będzie mogło skorzystać nie tylko z usług Quique Alvareza, ale także i Gerarda Lópeza, którego udało im się zakontraktować niemal w ostatniej chwili. Andaluzyjczycy wydobyli go z AS Monaco, gdzie spędził ubiegły rok, którego raczej nie może zaliczyć o udanych
Pozostałe pięć drużyn, które zatrudniają po jednym byłym graczu Barcelony to Real Madryt, Getafe, Villarreal, Betis i Mallorca. Z tego grona najbardziej znany jest przypadek Javiera Savioli, który za darmo przeszedł do ekipy Schustera.
Mario jest zawodnikiem Getafe, a Damia Berisu. W Villarreal pozostanie Juan Roman Riquelme, pomimo że szkoleniowiec Żółtych Łodzi Podwodnych twierdzi, że nie liczy na tego zawodnika. Manuel Pellegrini ponoć ciągle szuka jakiegoś rozwiązania całej sprawy, tak jak miało to miejsce w ubiegłym roku. W ekipy z Balearów zagra Fernando Navarro.
W La Liga będą też występować byli zawodnicy Blaugrany, którzy zdecydowali się zakończyć swoją karierę piłkarską i zasiadają teraz na ławce trenerskiej. Najciekawsze są przypadki Bernda Schustera i Ernesto Valverde, a więc trenerów dwóch ekip za którymi kibice Dumy Katalonii nie przepadają, Realu i Espanyolu. Brakująca dwójka to Víctor Muñoz z Recreativo Huelva i Michael Laudrup z Getafe.
Schuster podczas swojej zawodniczej kariery był także graczem Realu Madryt, do którego trafił z Barcelony. Valverde czekała inna droga. Z Espanyolu, którego obecnie jest trenerem przeszedł do Azulgrany.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)