Henry: Rijkaard pozwolił mi zostać

Looky

21 września 2007, 14:07

Brak komentarzy
Thierry Henry powiedział, że to Frank Rijkaard zezwolił mu na pozostanie na zeszłotygodniowym zgrupowaniu reprezentacji Francji. Zaiskrzyło kiedy Joan Laporta oskarżył Francuską Federację Piłkarską o bezpodstawne przetrymywanie francuskliego goleadora i zagroził skierowaniem sprawy do UEFA i FIFA celem uzyskania odszkodowania od federacji narodowych z tytułu powołań do kadr.

Laporta miał nadzieję, że Henry wystąpi w finałowym meczu o Puchar Katalonii tym bardziej, że mecz Francji ze Szkocją zawodnik i tak miał oglądać trybun, bowiem we wcześniejszym spotkaniu otrzymał kolejną żółtą kartkę, która dyskwalifikowała go z gry w meczu z wyspiarzami. "Nie wiem co pisała prasa, niczego z tych doniesień nie czytałem" - zauważył Titi. "To o czym mogę zapewnić, to fakt, iż zostałem w Barcelonie, bowiem zezwolił mi na to Frank Rijkaard. Zobaczyłem żółtą kartkę w meczu z Włochami, ale Domenech poprosił mnie, bym pozostał z kadrą. Wówczas natychmiast zatelefonowałem do Mistera" - dodał.

Francuska Federacja Piłksraka (FFF) chciała zbagatelizować sprawę, ale Laporta wystosował do FIFA i UEFA wnioski, w których zażądał rekompensaty finansowej od władz krajowych związków. Hiszpańskie media pisały z kolei sagę rozważając dlaczego Henry nie powrócił do Barcelony na finał Pucharu Katalonii. Katalońska prasa winą obciążała FFF, madrycka z kolei pisała, iż była to decyzja samego piłkarza.

[źródło: Goal]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze