Rijkaard do Ronaldinho: Musisz poprawić grę
Frank Rijkaard próbuje nakłonić Ronaldinho, by ten jak najszybciej powrócił do dawnej dyspozycji i puścił w niepamięć ostatni nieudany sezon. Mimo tego Mister umniejsza znaczenie aktualnych problemów Brazylijczyka, mówi że Gaúcho jak każdy inny zawodnik musi od czasu do czasu "przecierpieć swoje".
"Nie ma tu specjalnych okoliczności. Wszyscy razem pracujemy i wszyscy gracze są tak samo ważni" - mówił holenderski szkoleniowiec. "Przewiduję, że Ronaldinho wróci do formy sprzed kilku lat. Wiem, że może tego dokonać, wierzę w to. To działa na zasadzie akcja-reakcja i czasem tzeba cierpieć swoje. Musi pokazać swoją wielką jakość. Z szaleństwem, agresywnością czy w afekcie, musi odpowiednio zareagować. Nie mam wątpliwości jeśli chodzi o jego klasę".
Do tej pory Ronaldinho zdobył dwa gole w sezonie 2007/08 (z rzutu wolnego i karnego w meczu z Athletic), nie należał jednak do czołowych postaci zwycięskiego meczu z Olympique Lyon. Rijkaard wciąż jednak pokłada nadzieję w umiejętności byłego gracza PSG. "Jest bardzo, bardzo ważny dla naszego zespołu. To jeden z najsilniejszych piłkarzy na świecie" - dodał.
Mister odniósł się także do kwestii nieobecności Thierry'ego Henry w finałowym meczu o Puchar Katalonii (Francuz pozostał na zgrupowaniu reprezentacji, mimo że nie mógł wystąpić w meczu ze Szkocją). Podkreślił, że sytuacja ta nie stanowiła naruszenia zasad klubu, a na dłuższy pobyt w ojczyźnie zezwolił Titemu on sam. "To kapitan 'Trójkolorowych'. Mimo że był zawieszony, zapytał mnie czy może pozostać i trenować z kadrą, powiedziałem mu, że będzie dobrze jeśli tak zrobi".
Na koniec Holender poruszył kwestię jutrzejszego meczu z Sevillą. "To dla nas bardzo, bardzo ważne spotkanie i chcę, żebyśmy podeszli do niego z takim nastwieniem. Sevilla to drużyna grająca zespołowo, bardzo dobrze broniąca i znakomicie czująca się w ataku z piłką przy nodze. Musimy podejść do tego meczu z pokorą".
[źródło: Goal]
"Nie ma tu specjalnych okoliczności. Wszyscy razem pracujemy i wszyscy gracze są tak samo ważni" - mówił holenderski szkoleniowiec. "Przewiduję, że Ronaldinho wróci do formy sprzed kilku lat. Wiem, że może tego dokonać, wierzę w to. To działa na zasadzie akcja-reakcja i czasem tzeba cierpieć swoje. Musi pokazać swoją wielką jakość. Z szaleństwem, agresywnością czy w afekcie, musi odpowiednio zareagować. Nie mam wątpliwości jeśli chodzi o jego klasę".
Do tej pory Ronaldinho zdobył dwa gole w sezonie 2007/08 (z rzutu wolnego i karnego w meczu z Athletic), nie należał jednak do czołowych postaci zwycięskiego meczu z Olympique Lyon. Rijkaard wciąż jednak pokłada nadzieję w umiejętności byłego gracza PSG. "Jest bardzo, bardzo ważny dla naszego zespołu. To jeden z najsilniejszych piłkarzy na świecie" - dodał.
Mister odniósł się także do kwestii nieobecności Thierry'ego Henry w finałowym meczu o Puchar Katalonii (Francuz pozostał na zgrupowaniu reprezentacji, mimo że nie mógł wystąpić w meczu ze Szkocją). Podkreślił, że sytuacja ta nie stanowiła naruszenia zasad klubu, a na dłuższy pobyt w ojczyźnie zezwolił Titemu on sam. "To kapitan 'Trójkolorowych'. Mimo że był zawieszony, zapytał mnie czy może pozostać i trenować z kadrą, powiedziałem mu, że będzie dobrze jeśli tak zrobi".
Na koniec Holender poruszył kwestię jutrzejszego meczu z Sevillą. "To dla nas bardzo, bardzo ważne spotkanie i chcę, żebyśmy podeszli do niego z takim nastwieniem. Sevilla to drużyna grająca zespołowo, bardzo dobrze broniąca i znakomicie czująca się w ataku z piłką przy nodze. Musimy podejść do tego meczu z pokorą".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)