Mario Gomez: Miałem koszulki Romario, Stoichkova i Ronaldo
Mario Gómez, piłkarz VfB Stuttgart już jutro stanie do rywalizacji przeciwko klubowi, którego fanem jest od dzieciństwa. Ojciec 22-letniego zawodnika jest Hiszpanem, a matka Niemką. On sam nigdy nie ukrywał, że z zainteresowaniem śledzi rozgrywki La Liga, w których kibicuje zawsze jednej drużynie - Barcelonie.
"Oczywiście to będzie dla mnie wyjątkowy mecz. Będąc małym chłopcem byłem fanem Barçy, w swojej garderobie miałem koszulki Romario, Stoichkova i Ronaldo. W ostatnich kilku latach Azulgrana zawsze starała się grać atrakcyjny i widowiskowy futbol, który poruszał publiczność. Jestem bardzo podekscytowany nadchodzącym spotkaniem jak i grudniowym rewanżem" - mówił Gomez.
"Barcelona to jeden z najlepszych zespołów świata, są faworytem numer jeden do zwycięstwa w naszej grupie, choć nie ma przecież drużyn niezwyciężonych. Mamy dobry skład, jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, z powodzeniem możemy przeciwstawić się gościom" - kontynuował.
Niedawno Mario podpisał z obecnym klubem nowy kontrakt, który obowiązuje go w tej chwili do 2012 roku. Zawodnik nie ukrywa jednak, że pewnego dni chciałby spróbować swoich sił w lidze hiszpańskiej. "Jako syn Hiszpana śledzę oczywiście wyniki La Liga i narodowej drużyny Hiszpanii. Nie jest tajemnicą, że chciałbym tu kiedyś zagrać, w tej chwili jednak nie myślę o tym, bo mam umowę ze Stuttgartem i jestem tutaj szczęśliwy".
[źródło: Goal]
"Oczywiście to będzie dla mnie wyjątkowy mecz. Będąc małym chłopcem byłem fanem Barçy, w swojej garderobie miałem koszulki Romario, Stoichkova i Ronaldo. W ostatnich kilku latach Azulgrana zawsze starała się grać atrakcyjny i widowiskowy futbol, który poruszał publiczność. Jestem bardzo podekscytowany nadchodzącym spotkaniem jak i grudniowym rewanżem" - mówił Gomez.
"Barcelona to jeden z najlepszych zespołów świata, są faworytem numer jeden do zwycięstwa w naszej grupie, choć nie ma przecież drużyn niezwyciężonych. Mamy dobry skład, jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, z powodzeniem możemy przeciwstawić się gościom" - kontynuował.
Niedawno Mario podpisał z obecnym klubem nowy kontrakt, który obowiązuje go w tej chwili do 2012 roku. Zawodnik nie ukrywa jednak, że pewnego dni chciałby spróbować swoich sił w lidze hiszpańskiej. "Jako syn Hiszpana śledzę oczywiście wyniki La Liga i narodowej drużyny Hiszpanii. Nie jest tajemnicą, że chciałbym tu kiedyś zagrać, w tej chwili jednak nie myślę o tym, bo mam umowę ze Stuttgartem i jestem tutaj szczęśliwy".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)