Thuram: Kontuzje są częścią futbolu
Wczoraj informowaliśmy, iż Carles Puyol będzie gotowy do gry w niedzielnym meczu z Atlético Madryt. Okazuje się, że także Gabriel Milito prawdopodobnie wystąpi w pojedynku z madryckim klubem, kontuzja której doznał w spotkaniu z Levante nie jest groźna.
Dzięki powrotom obu ww. zawodników problem Franka Rijkaarda niejako się rozwiązał. Linia defensywy z Carlesem i Gabrielem wygląda już przyzwoicie, choć urazy Zambrotty, Toure i Márqueza przysparzają Barcelonie nieco kłopotów. Ubolewać nad zaistniałą sytuacją nie zamierza jednak inny obrońca, Lilian Thuram, który na łamach "Marki" zaznaczył, iż "Barça nie jest przerażona" takim obrotem spraw.
"Tego typu rzeczy są częścią futbolu i to naprawdę nie ma znaczenia. W presezonie wszyscy realizowaliśmy ten sam program treningowy i większość z nas nie jest kontuzjowana. Nie sądzę, by była to kwestia przygotowań, prędzej wynika to ze zmęczenia (mecze co trzy dni - przyp. red.)" - mówił Francuz, którego zdaniem wpływ na dużą liczbę urazów mogła mieć indywidualna rozgrzewka, która "jest samodzielną czynnością każdego zawodnika".
"Podoba mi się to, że mogę mieć teraz więcej szans na grę, choć oczywiście wolałbym, abyśmy mieli do dyspozycji cały skład. To jest jednak Barcelona, tu możemy liczyć na wielu świetnych piłkarzy, dlatego cała sytuacja nie jest dla nas zmartwieniem w kontekście kolejnego meczu" - dodał Thuram, który mimo wszystko uważa, że pojedynek z Atlético będzie "ciężką przeprawą".
[źródło: Goal]
Dzięki powrotom obu ww. zawodników problem Franka Rijkaarda niejako się rozwiązał. Linia defensywy z Carlesem i Gabrielem wygląda już przyzwoicie, choć urazy Zambrotty, Toure i Márqueza przysparzają Barcelonie nieco kłopotów. Ubolewać nad zaistniałą sytuacją nie zamierza jednak inny obrońca, Lilian Thuram, który na łamach "Marki" zaznaczył, iż "Barça nie jest przerażona" takim obrotem spraw.
"Tego typu rzeczy są częścią futbolu i to naprawdę nie ma znaczenia. W presezonie wszyscy realizowaliśmy ten sam program treningowy i większość z nas nie jest kontuzjowana. Nie sądzę, by była to kwestia przygotowań, prędzej wynika to ze zmęczenia (mecze co trzy dni - przyp. red.)" - mówił Francuz, którego zdaniem wpływ na dużą liczbę urazów mogła mieć indywidualna rozgrzewka, która "jest samodzielną czynnością każdego zawodnika".
"Podoba mi się to, że mogę mieć teraz więcej szans na grę, choć oczywiście wolałbym, abyśmy mieli do dyspozycji cały skład. To jest jednak Barcelona, tu możemy liczyć na wielu świetnych piłkarzy, dlatego cała sytuacja nie jest dla nas zmartwieniem w kontekście kolejnego meczu" - dodał Thuram, który mimo wszystko uważa, że pojedynek z Atlético będzie "ciężką przeprawą".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)