Podczas pobytu Ronaldinho w Kolumbii, związanym z ostatnim, reprezentacyjnym spotkaniem reprezentacji Brazylii, zawodnik FC Barcelony po raz kolejny mógł się przekonać o tym, jak wielka jest jego sława. Podczas jazdy taksówką, kierowca zaoferował darmową podróż w dowolne miejsce w mieście, w zamian za autograf Brazylijczyka.
Niestety, nie wiemy jakie miejsce wybrał sobie za zapłatę Ronaldinho. Niemal pewne jest jednak, że nie był to nocny klub, ponieważ jak dotąd nie dotarły do nas żadne wieści o rzekomych balach R10. A warto wspomnieć, iż z pewnością mogłyby one do nas dotrzeć, ponieważ reprezentacji Canarinhos w Kolumbii towarzyszyły olbrzymie ilości dziennikarzy oraz paparazzich.
W spotkaniu z Kolumbią Brazylijczycy bezbramkowo zremisowali, a El Crack Total był jednym z lepszych zawodników na boisku.
[źródło: Sport/Własne]
Sława nie opuszcza Ronaldinho
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)