Liverpool za burtą? Grad goli w Madrycie

Looky

24 października 2007, 23:16

Brak komentarzy
Finaliści zeszłego sezonu Ligi Mistrzów przegrali w Stambule i raczej nie będą się już liczyć w walce o awans do fazy pucharowej. W Madrycie Olympiakos dzielnie dawał odpór Realowi grając przez większość meczu w dziesiątkę, ale musiał uznać wyższość mistrzów Hiszpanii. Milan rozgromił na San Siro Szachtar Donieck, a Valencia niespodziewanie przegrała w Norwegii z Rosenborgiem.

Grupa A:

Besiktas - Liverpool 2:1 (1:0)
Piłkarze Rafy Beniteza po trzech meczach mają tylko jeden punkt, co oznacza, że szanse na wyjście z grupy mają czysto matematyczne. Turcy pokazali, że liczą się w walce o dalszą grę, a goście - po derbowym meczu z Evertonem - po raz drugi z rzędu oglądali samobójcze trafienie Samiego Hyypi.

Marsylia - Porto 1:1 (0:0)
Marsylczycy awansują z grupy? Jeszcze nie dziś. Po zaciętym meczu, w którym obie bramki padły późno, podopieczni Erica Geretsa musieli się podzielić punktami z Porto, ale mimo tego zdecydowanie liderują w grupie.

Grupa B:

Rosenborg - Valencia 2:0 (0:0)
Niespodzianka - Valencia nie dała rady chłodom północy i walecznym Norwegom, którzy przed meczem byli skazywani na pożarcie, a tymczasem pewnie pokonali Valencię po ładnych golach Kone i Risetha. Przy pierwszej bramce zawinił rutynowany bramkarz gości Santiago Canizares.

Chelsea - Schalke 2:0 (1:0)
Londyńczycy pokazali już, że umieją wygrywać nawet bez Jose Mourinho, i choć jego odejście nadal odbija się echem w szatni Chelsea, to "The Blues" pewnie prowadzą w swojej grupie Ligi Mistrzów, a bramki strzelają jego ulubieńcy - Didier Drogba i Florent Malouda.

Grupa C:

Werder - Lazio 2:1 (1:0)
Gospodarze podtrzymali podkopany przez Olympiakos mit o pechowym dla gości bremeńskim stadionie. Na gole Boubacara Sanogo i Hugo Almeidy Lazio odpowiedziało jedynie trafieniem Manfrediniego.

Real - Olympiakos 4:2 (1:1)
Fantastyczny mecz na Bernabeu! Goście, grający od 13. minuty w dziesiątkę, udanie postawili się faworyzowanemu Realowi i przez większość meczu walczyli jak równy z równym, długo utrzymując prowadzenie 2:1. W końcówce jednak Grekom zabrakło sił i musieli uznać wyższość piłkarzy Schustera.

Grupa D:

Benfica - Celtic 1:0
Celtic wrócił na stadion, na którym 40 lat temu jako pierwsza drużyna z Wysp Brytyjskich zdobył Puchar Europy. Jednak tym razem Estadio da Luz okazał się niepomyślny dla Szkotów -"Celtowie" po meczu walki ulegli Benfice po golu Oscara Cardozo na trzy minuty przed końcowym gwizdkiem.

Milan - Szachtar 4:1 (2:0)
Koncert gry mediolańczyków, dublety Gilardino i Seedorfa, na które goście potrafili odpowiedzieć tylko trafieniem Cristiano Lucarellego. Obie drużyny dzielą jednak prowadzenie w grupie z sześcioma punktami i to raczej między nimi rozstrzygnie się walka o prymat.

[źródło: Gazeta]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze