Soriano: Nie mamy zamiaru sprzedawać Ronaldinho
Codziennie pojawiają się co raz to nowsze doniesienia o Ronaldinho i nikogo już to nie powinno dziwić. Raz przenosi się do Chelsea, a innym razem sprowadza go do siebie Silnio Berlusconi. Najczęstszym źródłem są angielskie brukowce, które ostatnio informowały już o "sekretnym porozumieniu między działaczami Barcelony i Chelsea, powołując się na anonimowe źródło pochodzące z katalońskiego klubu". Wice-prezydent Barcelony był nieco zszokowany tą informacją i w wywiadzie dla "La Vanguardia" przedstawił wersję zupełnie odmienną. "Ronaldinho nie jest na sprzedaż, ani w grudniu ani w czerwcu" - powiedział Ferran Soriano. "Jego słabsza dyspozycja nie jest nowością dla nikogo, ale nigdy nie myśleliśmy o sprzedaży."
W prasie najczęściej pojawiały się sumy opiewające na 60 milionów euro i więcej, ale Barcelona nie ma zamiaru sprzedawać zawodnika, który stał się ikoną klubu. Po ostatnim meczu, Ronaldinho został wygwizdany przez grupkę kibiców, ale w obronie Brazylijczyka od razu stanęli zawodnicy i trener. Sam zawodnik powiedział już jakiś czas temu, że nigdzie się nie wybiera, ale prasa zajmująca się "wyszukiwaniem sensacji" narzeka chyba na brak tematów do pisania, więc nie ma co liczyć na rychłe zakończenie "telenoweli o Ronaldinho".
[źródło: Goal/Własne]
W prasie najczęściej pojawiały się sumy opiewające na 60 milionów euro i więcej, ale Barcelona nie ma zamiaru sprzedawać zawodnika, który stał się ikoną klubu. Po ostatnim meczu, Ronaldinho został wygwizdany przez grupkę kibiców, ale w obronie Brazylijczyka od razu stanęli zawodnicy i trener. Sam zawodnik powiedział już jakiś czas temu, że nigdzie się nie wybiera, ale prasa zajmująca się "wyszukiwaniem sensacji" narzeka chyba na brak tematów do pisania, więc nie ma co liczyć na rychłe zakończenie "telenoweli o Ronaldinho".
[źródło: Goal/Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)