Surowe oceny zawodników za mecz Valladolid - Barca
Valdés - 6
Gdyby nie jego interwencje, Barça wyjechałaby z Valladolid z zerową zdobyczą punktową.
Puyol - 5
W roli prawego obrońcy nie czuł się zbyt dobrze. Po przejściu na środek defensywy zagrał już pewniej.
Márquez - 4
To był chyba najgorszy mecz Márqueza w tym sezonie. Nie radził sobie z wyprowadzeniem piłki, popełniał liczne błędy w obronie. Mecz, o którym powinien jak najszybciej zapomnieć.
Milito - 6
Argentyńczyk był jedynym, który potrafił opanować chaos w szeregach defensywnych Barçy.
Sylvinho - 5
Z uwagi na kontuzję Abidala, dostał szansę gry na lewej obronie od początku meczu. Do formy Francuza mu bardzo daleko, jego akcje w ofensywie były bezproduktywne, a defensywie nie potrafił znaleźć wspólnego języka z partnerami.
Toure - 5
Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej na tle pozostałych piłkarzy Barcelony rozgrywał dobre spotkanie. Z powodu kontuzji musiał jednak opuścić boisko. Po jego zejściu środek pola Azulgrany w ogóle przestał istnieć.
Xavi - 5
Mimo znakomitego podania do Ronaldinho, po którym Brazylijczyk zdobył wyrównującego gola, gra Xaviego była przewidywalna. Problemy z dobrym rozegraniem piłki w środku pola.
Iniesta - 5
Wiele próbował, ale każda jego akcja kończyła się na obrońcach Valladolid. Potrzebuje tej iskry, którą imponował kilka tygodni temu.
Messi - 4
Z jednego z najlepszych, dziś stał się jednym z najgorszych. Walczył, ale od zawodnika tej klasy wymaga się wiele więcej. Nie stwarzał zagrożenia pod bramką Valladolid.
Bojan - 6
Strzelał na bramkę i choćby tym wyróżnił się wśród pozostałych napastników. Druga połowa nieco lepsza niż pierwsza.
Ronaldinho - 6
Był jednym z najlepszych. To nie był oczywiście magiczny Ronnie, jakiego obserwowaliśmy w pierwszych sezonach gry dla Barcelony, ale wczoraj na tle marazmu gości mógł się podobać. Strzelił ładną bramkę.
Zambrotta - 5
Zastąpił Márqueza i miał szaleć na prawej obronie. Nie szalał.
Gudjohnsen - 5
Zagrał w pomocy, czyli tam gdzie ponoć czuje się najlepiej. Słaby występ.
Giovani - 5
Zastąpił Bojana, ale nic nie wniósł do gry Barçy.
[źródło: Sport]
Gdyby nie jego interwencje, Barça wyjechałaby z Valladolid z zerową zdobyczą punktową.
Puyol - 5
W roli prawego obrońcy nie czuł się zbyt dobrze. Po przejściu na środek defensywy zagrał już pewniej.
Márquez - 4
To był chyba najgorszy mecz Márqueza w tym sezonie. Nie radził sobie z wyprowadzeniem piłki, popełniał liczne błędy w obronie. Mecz, o którym powinien jak najszybciej zapomnieć.
Milito - 6
Argentyńczyk był jedynym, który potrafił opanować chaos w szeregach defensywnych Barçy.
Sylvinho - 5
Z uwagi na kontuzję Abidala, dostał szansę gry na lewej obronie od początku meczu. Do formy Francuza mu bardzo daleko, jego akcje w ofensywie były bezproduktywne, a defensywie nie potrafił znaleźć wspólnego języka z partnerami.
Toure - 5
Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej na tle pozostałych piłkarzy Barcelony rozgrywał dobre spotkanie. Z powodu kontuzji musiał jednak opuścić boisko. Po jego zejściu środek pola Azulgrany w ogóle przestał istnieć.
Xavi - 5
Mimo znakomitego podania do Ronaldinho, po którym Brazylijczyk zdobył wyrównującego gola, gra Xaviego była przewidywalna. Problemy z dobrym rozegraniem piłki w środku pola.
Iniesta - 5
Wiele próbował, ale każda jego akcja kończyła się na obrońcach Valladolid. Potrzebuje tej iskry, którą imponował kilka tygodni temu.
Messi - 4
Z jednego z najlepszych, dziś stał się jednym z najgorszych. Walczył, ale od zawodnika tej klasy wymaga się wiele więcej. Nie stwarzał zagrożenia pod bramką Valladolid.
Bojan - 6
Strzelał na bramkę i choćby tym wyróżnił się wśród pozostałych napastników. Druga połowa nieco lepsza niż pierwsza.
Ronaldinho - 6
Był jednym z najlepszych. To nie był oczywiście magiczny Ronnie, jakiego obserwowaliśmy w pierwszych sezonach gry dla Barcelony, ale wczoraj na tle marazmu gości mógł się podobać. Strzelił ładną bramkę.
Zambrotta - 5
Zastąpił Márqueza i miał szaleć na prawej obronie. Nie szalał.
Gudjohnsen - 5
Zagrał w pomocy, czyli tam gdzie ponoć czuje się najlepiej. Słaby występ.
Giovani - 5
Zastąpił Bojana, ale nic nie wniósł do gry Barçy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)