Victor Valdés - Świetny jak nigdy
Tak dobrego początku sezonu bramkarz Barcelony, Victor Valdés nie miał nigdy. Zaledwie 8 puszczonych bramek w 15 meczach sprawia, iż świetną grę Katalończyka zaczynają dostrzegac wszyscy. Goalkeeper jeszcze nigdy w tak efektowny sposób nie rozpoczynał sezonu za czasów prowadzenia zespołu przez Franka Rijkaarda.
W pierwszych 15 meczach sezonu 03/04 popularny ‘Vivi' wpuścił 12 bramek. Rok później musiał tylko 9-krotnie wyciągac piłkę z siatki. Słabiej szło Valdésowi w kolejnych latach: Sezon 05/06 oraz 06/07 to 13 wpuszczonych bramek w 15 rozegranych spotkaniach.
W obecnym przepuścił jak na razie tylko 8 bramek. Co więcej, stał się posiadaczem klubowego rekordu pod względem zachowania czystego konta w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Valdés jest niepokonany od 466 minut. Ostatniego gola Vicotr wpuścił w rozgrywkach ubiegłego sezonu, w meczu z Liverpoolem na Camp Nou.
Fantastyczna forma bramkarza Barçy sprawia, iż stał się faworytem numer 1 do zdobycia nagrody Zamory, za najlepszego goalkeepera La Liga. W poprzednim sezonie Katalończyk był bliski wywalczenia trofeum, które zdobył już w sezonie 04/05.
Doskonałe statystyki to także zasługa dobrej formy obrońców Barçy. Świetnie do zespołu wkomponowali się zwłaszcza sprowadzeni latem Gabriel Milito, Eric Abidal i Yaya Toure, który niczym czołg rozbija ataki rywali. Barça nareszcie ma obronę i bramkarza godnych tak wielkiego klubu. Przy ogromnej sile ofensywnej trzeba tylko współczuć kolejnym rywalom...
[źródło: Marca]
W pierwszych 15 meczach sezonu 03/04 popularny ‘Vivi' wpuścił 12 bramek. Rok później musiał tylko 9-krotnie wyciągac piłkę z siatki. Słabiej szło Valdésowi w kolejnych latach: Sezon 05/06 oraz 06/07 to 13 wpuszczonych bramek w 15 rozegranych spotkaniach.
W obecnym przepuścił jak na razie tylko 8 bramek. Co więcej, stał się posiadaczem klubowego rekordu pod względem zachowania czystego konta w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Valdés jest niepokonany od 466 minut. Ostatniego gola Vicotr wpuścił w rozgrywkach ubiegłego sezonu, w meczu z Liverpoolem na Camp Nou.
Fantastyczna forma bramkarza Barçy sprawia, iż stał się faworytem numer 1 do zdobycia nagrody Zamory, za najlepszego goalkeepera La Liga. W poprzednim sezonie Katalończyk był bliski wywalczenia trofeum, które zdobył już w sezonie 04/05.
Doskonałe statystyki to także zasługa dobrej formy obrońców Barçy. Świetnie do zespołu wkomponowali się zwłaszcza sprowadzeni latem Gabriel Milito, Eric Abidal i Yaya Toure, który niczym czołg rozbija ataki rywali. Barça nareszcie ma obronę i bramkarza godnych tak wielkiego klubu. Przy ogromnej sile ofensywnej trzeba tylko współczuć kolejnym rywalom...
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)