Spięcie Carriona i Rijkaarda

Looky

14 listopada 2007, 11:44

Brak komentarzy
Zawodnik Alcoyano, Manuel Carrion nie przebierał wczoraj w środkach. Najpierw dopuścił się bardzo ostrego faulu na Giovanim Dos Santosie, a kiedy ten opuścił boisko, rozpoczął polowanie na nogi Bojana. Meksykanin przejdzie dziś odpowiednie badania, które wykażą jak groźnego doznał urazu kostki. "Wygląda to źle i jest bolesne w tej chwili, ale mam nadzieję, że kontuzja nie okaże się zbyt poważna" - mówił po meczu.

Dla dziennikarzy ważniejszy był jednak incydent, który miał miejsce między Rijkaardem i Carrionem, kiedy ten ostatni opuszczał boisko po czerwonej kartce, którą otrzymał za kolejne bezpardonowe wejście w Bojana. Sfrustrowany Mister miał nazwać schodzącego z placu gry piłkarza gospodarzy "skur******" - tak przynajmniej twierdzi Carrion.

"Carrion był zdziwiony, iż został usunięty z boiska. To było jednak dla nas korzystne, bowiem graliśmy już w tym momencie w przewadze dwóch piłkarzy" - mówił tymczasem Rijkaard.

[źródło: Goal]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze