Henry: Nie żałuję przybycia do Barcelony
Podczas gdy Arsenal Londyn znajduje się w znakomitej formie, Barcelona boryka się ostatnio z drobnymi problemami, a wszystko z powodu słabej postawy zespołu na wyjazdowych spotkaniach. Thierry Henry przyznał jednak, że jest szczęśliwy ze swojego pobytu w Barcelonie i nie żałuje opuszczenia zespołu "Kanonierów". "Moje przyjście do Barcelony traktuje jako nowe wyzwanie, które nie można porównać do żadnego innego" - powiedział Henry dla gazety "L'Equipe". "Kibice, styl gry, wspaniałe miasto: to dlatego tutaj jestem i podjąłem słuszną decyzję podczas podpisywania kontraktu."
Francuz przyznaje, że przystosowanie się do hiszpańskiej piłki było i jest ciężkim zadaniem: "Tutaj wciąż grasz piłką i musisz mieć oczy dookoła głowy co bardzo utrudnia sprawę gdy jest się jedynym napastnikiem. Pomocnicy zawsze mają kilka opcji do podania piłki i wbrew pozorom nie jest to czasem łatwa decyzja. Ale nie czuje się mniej ważnym zawodnikiem niż w Arsenalu." - zakończył.
Henry zdobył jak do tej pory pięć goli w dziesięciu występach w La Liga, co jest bardzo przyzwoitym wynikiem.
[źródło: Goal]
Francuz przyznaje, że przystosowanie się do hiszpańskiej piłki było i jest ciężkim zadaniem: "Tutaj wciąż grasz piłką i musisz mieć oczy dookoła głowy co bardzo utrudnia sprawę gdy jest się jedynym napastnikiem. Pomocnicy zawsze mają kilka opcji do podania piłki i wbrew pozorom nie jest to czasem łatwa decyzja. Ale nie czuje się mniej ważnym zawodnikiem niż w Arsenalu." - zakończył.
Henry zdobył jak do tej pory pięć goli w dziesięciu występach w La Liga, co jest bardzo przyzwoitym wynikiem.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)