Przebywający w Argentynie Txiki Begiristain powiedział na łamach stacji telewizyjnej "TV3", że tylko nagła plaga kontuzji mogłaby skłonić Barcelonę do dokonania zakupów w zimowym oknie transferowym. "Mamy pełne zaufanie do zespołu, który posiadamy. Wierzymy, że do stycznia nie będziemy borykali się z urazami, które zmuszą nas do zmiany strategii" - zaznaczył.
"Doświadczenie mówi nam, że to bardzo zły okres na sprowadzanie zawodników. Poza tym, jeśli wszyscy będą zdrowi zrodzi się w składzie konkurencja, która powinna dać oczekiwane rezultaty. To czas naprawy i ponownego ułożenia tej drużyny" - dodał.
W chwili obecnej kontuzje leczą Deco, Eto'o, Edmílson, kiedy wrócą w Barcelonie zyska przede wszystkim druga linia i atak. Problemem mogą być wyjazdy Eto'o i Yaya Toure na Puchar Narodów Afryki, ale Duma Katalonii wielokrotnie udowodniła już, iż w styczniu nie dokonuje transferów. Tak było m.in. przed rokiem, kiedy zimą do składu nie dołączył żaden piłkarz, a wzmocnienia stanowili sprowadzeni latem Gianluca Zambrotta, Lilian Thuram i Eidur Gudjohnsen.
[źródło: Goal]
Txiki: Zimą nie będzie transferów
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)