Ronaldinho nie jest już numerem jeden

Looky

22 listopada 2007, 12:29

Brak komentarzy
Kryzys sportowy jaki dotknął Ronaldinho ma już odzwierciedlenie nie tylko w jego nierównej formie, ale także w aspekcie ekonomicznym, który do tej pory był dla Barcelony bardzo przychylny. Przychylność ta dotyczyła głównie ilości koszulek z numerem "10" i nazwiskiem "Ronaldinho" sprzedawanych przez Klub. W ostatnich czterech miesiącach brazylijskiego gwiazdora prześcignęli Messi i nawet Thierry Henry, który póki co nie prezentuje formy powalającej obserwatorów na kolana.

"Zauważamy redukcję jeśli chodzi o sprzedaż koszulek z nazwiskiem Gaúcho. W stosunku do tego samego okresu ubiegłego sezonu, w tej chwili notujemy 35-40 procentowy spadek zainteresowania tymi gadżetami. Ronaldinho nie jest już naszym numerem jeden, jeśli chodzi sprzedaż" - powiedział jeden z rzeczników działu handlowego klubu.

A miało być tak pięknie. Jeszcze w czerwcu tego roku, kiedy w La Liga kończył się sezon, artykuły związane z Ronaldinho stanowiły 60% sprzedaży wszystkich artykułów związanych z Barçą. 15% w tym rynku udział miał Eto'o, a za nim plasowali się Deco i Messi. O tym ostatnim ten sam rzecznik mówi: "Aktualnie jest niekwestionowanym numerem jeden, jeśli chodzi o sprzedaż".

"Od rozpoczęcia sezonu, aż do teraz, zanotowaliśmy 10-15% spadek sprzedaży artykułów związanych z Gaúcho w stosunku do takiego samego okresu minionego sezonu" - kontynuuje rzecznik, który jest zdania, że wpływ na pogorszenie koniunktury ma słabsza forma Brazylijczyka i eksplozja talentu Leo Messiego. Wystarczyły zaledwie cztery miesiące, by z pierwszego miejsca jeśli chodzi o medialność, spadł na trzecie, do którego zapewne nie jest przyzwyczajony.

"Artykuły Henry'ego cieszą się większym zainteresowaniem zagranicznych turystów odwiedzających Katalonię" - komentuje rzecznik dodając jednak, że znaczny spadek sprzedaży koszulek z numerem "10" ma negatywny wpływ na sektor handlowy klubu. "Zainteresowanie artykułami Henry'ego nie jest zgodne z naszymi oczekiwaniami, a Messi wciąż nie dorównuje ilością sprzedanych egzemplarzy jak swego czasu Ronaldinho. Brak medialnej gwiazdy numer jeden negatywnie wpływa na sektor handlowy klubu" - dodaje.

[źródło: El Periodico]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze