Nieznany termin powrotu Henry'ego
Kontuzja Thierry'ego Henry i nieznana data jego powrotu na boisko, budzą mnóstwo domysłów: jedni mówią, że to kres piłkarskiej kariery Francuza, inni że uraz, który przez kilka miesięcy Titi leczył w Arsenalu, odnowił się. W Barcelonie martwią się kontuzją czołowego zawodnika, ale nie popadają w panikę, bowiem forma jaką prezentował daleka była od ideału.
Henry rozmawiał w tym tygodniu z Rijkaardem, któremu zakomunikował, iż przez dłuższy czas grał z dokuczliwym bólem pleców i że dla niego samego najlepszym rozwiązaniem będzie opracowanie specjalnego programu, który pomoże pozbyć się urazu. Z jego słowami w pełni zgodził się Mister, który wczoraj stwierdził: "Grał nie będąc gotowym na sto procent. Teraz potrzebuje rehabilitacji, która pozwoli mu uporać się z problemem".
Henry przeszedł ostatnio szereg badań, które miały pomóc w ustaleniu przyczyn dokuczającego mu bólu pleców. Z powodu kontuzji, Francuz zrezygnował z udziału w reklamie, która z jego udziałem miała być nagrana w przyszłym tygodniu. Pewne jest, że powróci na boisko dopiero wtedy, gdy po urazie nie będzie śladu. Kiedy? Tego nie wiadomo. Daty nie potrafią określić nawet klubowi lekarze.
[źródło: Sport]
Henry rozmawiał w tym tygodniu z Rijkaardem, któremu zakomunikował, iż przez dłuższy czas grał z dokuczliwym bólem pleców i że dla niego samego najlepszym rozwiązaniem będzie opracowanie specjalnego programu, który pomoże pozbyć się urazu. Z jego słowami w pełni zgodził się Mister, który wczoraj stwierdził: "Grał nie będąc gotowym na sto procent. Teraz potrzebuje rehabilitacji, która pozwoli mu uporać się z problemem".
Henry przeszedł ostatnio szereg badań, które miały pomóc w ustaleniu przyczyn dokuczającego mu bólu pleców. Z powodu kontuzji, Francuz zrezygnował z udziału w reklamie, która z jego udziałem miała być nagrana w przyszłym tygodniu. Pewne jest, że powróci na boisko dopiero wtedy, gdy po urazie nie będzie śladu. Kiedy? Tego nie wiadomo. Daty nie potrafią określić nawet klubowi lekarze.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)