Z kim w 1/8 finału Ligi Mistrzów?

Gilu

13 grudnia 2007, 14:35

Brak komentarzy
W 1/8 finału Ligi Mistrzów Barcelona może trafić na siedem drużyn, które zajęły drugie miejsca w swoich grupach. Jedną z nich na pewno nie będzie Olympique Lyon, ponieważ francuski klub rywalizował z Dumą Katalonii w fazie grupowej obecnej edycji tych rozgrywek.

Liverpool FC

‘The Reds' zapewnili sobie awans do dalszej fazy turnieju dopiero w ostatniej kolejce rozgrywek grupowych, w której pokonali na wyjeździe Olympique Marsylia aż 4-0. Wcześniej nie było jednak tak różowo dla angielskiej drużyny, ponieważ w pierwszych trzech meczach zdołała ona zdobyć zaledwie jeden punkt. Następnie Liverpool odrodził się, strzelając w kolejnych trzech spotkaniach aż 16 goli! Do tego ustanowił nowy rekord pod względem najwyższego zwycięstwa w Lidze Mistrzów, pokonując na Anfield Road Beşiktaş Stambuł 8-0.

W obecnych rozgrywkach angielskiej Premier League Liverpool zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem 30 punktów w 15 meczach. Liderem jest Arsenal, który ma na swoim koncie 37 punktów i jeden mecz więcej od ‘The Reds'.

Kibice Barcelony pamiętają Liverpool z poprzedniej edycji rozgrywek o Puchar Europy, kiedy zawodnicy z miasta Beatlesów pokonali na Camp Nou Dumę Katalonii 2-1. W Anglii Blaugrana wygrała co prawda 1-0, ale bramki strzelone na wyjeździe zdecydowały, że to ‘The Reds' zagrali w ćwierćfinale. Liverpool doszedł do samego finału, ale w ostatnim meczu musiał uznać wyższość Milanu, który zwyciężył 2-1 i tym samym zdobył swój siódmy Puchar Europy.

Pierwszym bramkarzem Liverpoolu jest były zawodnik Barcelony - Pepe Reina. Hiszpan jest wychowankiem Barcelony i w pierwszej drużynie wystąpił łącznie w 49 meczach w latach 2000-2002. Następnie trzy sezony spędził w Villarreal, skąd w 2005 roku odszedł do ‘The Reds'.

FC Schalke 04

Schalke przystępowało w tym sezonie do fazy grupowej Ligi Mistrzów w roli outsidera. Jako dwie drużyny, które awansują do 1/8 finału, wskazywano Chelsea i Valencię, jednak bardzo słaba postawa hiszpańskiej drużyny pozwoliła na walkę o drugie miejsce Rosenbergowi i Schalke. Górą byli ci drudzy, którzy w decydującym, bezpośrednim pojedynku pokonali norweską drużynę 3-1.

Sytuacja w Bundeslidze nie jest jednak zbyt dobra dla niemieckiego klubu. Z 26 punktami Schalke zajmuje dopiero siódme miejsce, które nie pozwala na grę nawet w Pucharze Intertoto!

Do tej pory Barcelona zmierzyła się z Schalke dwukrotnie. Oba mecze zostały rozegrane w ramach Pucharu Gampera. Pierwszy odbył się w roku 1970, a Barça pokonała Niemców w meczu o trzecie miejsce 1-0. Drugie spotkanie odbyło się w roku 1977. Wówczas w finale Blaugrana nie dała przyjezdnym najmniejszych szans, pokonując ich aż 4-0.

Olympiakos Pireus

Podobnie jak Schalke, Olympiakosowi nie dawano zbyt dużych szans na awans z grupy, w której o promocję miały walczyć Real, Werder i Lazio. Ku zdziwieniu wielu znawców piłki nożnej, Grecy zdobyli tyle samo punktów co Królewscy, a jedyną porażkę zanotowali na Estadio Santiago Bernabéu (4-2).

W greckiej Super Lidze po jedenastu kolejkach Olympiakos zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 24 punktów. Pierwszy jest AEK Ateny, który ma trzy punkty więcej od klubu z Pireusu.

To, co z pewnością zelektryzuje polskich kibiców, jest fakt, że w barwach Olympiakosu występuje obrońca reprezentacji Polski, Michał Żewłakow.

Barcelona do tej pory nie zagrała ani razu z Olympiakosem.

Celtic Glasgow

Celticowi nie układało się zbyt dobrze w tym sezonie w Lidze Mistrzów. Szkoci przegrali wszystkie trzy mecze wyjazdowe, z kolei na własnym stadionie wygrali wszystko, nawet spotkanie z dużo wyżej stawianym Milanem.

W szkockiej Premier League Celtic walczy o trzecie z rzędu mistrzostwo kraju i jak na razie jest liderem rozgrywek. W 15 kolejkach uzbierał 33 punkty i ma dwa oczka przewagi na drugim Glasgow Rangers, który ma jeden zaległy mecz w stosunku do ‘The Bhoys'.

Po raz ostatni Barcelona spotkała się z Celticiem w fazie grupowej Ligi Mistrzów sezonu 2004/05. Wówczas na wyjeździe Barça wygrała 3-1, zaś na Camp Nou padł remis 1-1.

W Celticu występuje dwóch Polaków - Artur Boruc oraz Maciej Żurawski. Ten pierwszy jest bezsprzecznym numerem jeden w bramce drużyny prowadzonej przez Gordona Strachana, z kolei ten drugi coraz rzadziej jest uwzględniany w swoich planach przez szkockiego szkoleniowca. Bardzo prawdopodobne jest, że ‘Żuraw' odejdzie zimą z Celticu.

AS Roma

Tak jak przewidywano, Roma bez dużych problemów zapewniła sobie miejsce w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Giallorossi przegrali tylko jeden mecz - na wyjeździe z Manchesterem United.

W Serie A Roma także pokazuje, że jest bardzo dobrą drużyna. Zajmuje ona w tabeli drugie miejsce z 32 punktami na swoim koncie. Pierwszy jest Inter, który w piętnastu rozegranych kolejkach zdobył 37 punktów.

Latem do rzymskiej drużyny przeszedł z Barcelony Ludovic Giuly i ewentualne wylosowanie przez Blaugranę Romy, może być jego pierwszą okazją do powrotu na Camp Nou.

Barcelona jeszcze nigdy nie grała z Romą.

Fenerbahçe

Awans Fenerbahçe do 1/8 finału Ligi Mistrzów jest największą niespodzianką tegorocznych rozgrywek. Turecka drużyna przegrała tylko jeden mecz - na San Siro Inter wygrał 3-0.

W lidze Fenerbahçe zajmuje trzecie miejsce 31 zdobytymi punktami. Pierwszy jest Sivasspor, który ma 3 oczka więcej.

Barcelona spotkała się dwukrotnie z turecką drużyną w 2001 roku, kiedy los przydzielił oba kluby do jednej grupy Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu na wyjeździe górą była Barça, która wygrała 3-0. Komplet punktów powędrował do Blaugrany także po meczu na Camp Nou, kiedy padł wynik 1-0.

Arsenal Londyn

Arsenal jest obecnie jednym z głównych kandydatów do zdobycia Pucharu Europy. Kanonierzy szybko zapewnili sobie awans do dalszej fazy rozgrywek, przegrywając tylko jeden mecz z Sevillą na wyjeździe (3-1). Arsenal wyrównał także rekord pod względem najwyższego zwycięstwa w Lidze Mistrzów w meczu ze Slavią Praga (7-0), jednak rekord ten został pobity dwa tygodnie później przez Liverpool.

W angielskiej Premier League londyńska drużyna zanotowała dotychczas tylko jedną porażkę i jest liderem tabeli z 37 punktami zdobytymi w 16 spotkaniach. Drugi jest Manchester United, który ma jedno oczko mniej.

Po raz ostatni Barcelona spotkała się z Arsenalem 17 maja 2006 roku na Stade de France podczas finału Ligi Mistrzów. Górą była Barça, która zdobyła swój drugi w historii Puchar Europy.

W Arsenalu gra dwóch wychowanków Barcelony - Cesc Fàbregas, który jest głównym motorem napędowym drużyny oraz Fran Mérida, który przeprowadził się do Londynu latem tego roku. W ekipie Arsène'a Wengera występuje także Kolo Touré, który jest bratem zawodnika Blaugrany - Yaya Touré. Nowym zawodnikiem Kanonierów jest Łukasz Fabiański, który aktualnie pełni w klubie rolę rezerwowego bramkarza.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze