Koeman: Jesteśmy gotowi, by pokonać Barcelonę
"Nigdy nie widziałem tylu piłkarzy zmagających się z problemami natury fizycznej" - komentuje sytuację kadrową w Valencii Ronald Koeman. "Uważam, że to nie tylko przypadek, być może wpływ na obecną sytuację ma fakt, że obecnie pracujemy inaczej i drużyna potrzebuje czasu, aby się przystosować" - dodaje.
Były zawodnik Azulgrany twierdzi, iż Barça jest zdecydowanym faworytem dzisiejszego pojedynku. "Dokonali znaczących wzmocnień, a kilku naszych czołowych graczy jest kontuzjowanych. Futbol jest jednak nieprzewidywalny i nie zawsze silniejszy czy bogatszy klub wygrywa. Gramy u siebie i mamy szansę zaliczyć udany występ. Pozytywną rzeczą będzie zakończenie naszej fatalnej passy. Wierzę, że mamy szansę przełamać złą serię" - kontynuował. Koeman oczekuje od kibiców na Mestalla "gorącego dopingu od pierwszej minuty meczu".
"Moi gracze muszą zagrać agresywnie i nie mogą tracić koncentracji. Rozumiem frustrację naszych fanów, ale teraz potrzebujemy ich wsparcia bardziej niż kiedykolwiek. Zawodnicy muszą wywiązać się ze swoich zadań, ale dobra atmosfera na trybunach będzie nam bardzo pomocna. Barça niepewnie gra na wyjazdach i mam nadzieję, że tak samo będzie w dzisiejszym pojedynku. Nasz przeciwnik posiada wielu klasowych piłkarzy, nie jest to jednak drużyna niepokonana. Zmierzymy się ze znakomitym rywalem i możemy mieć nadzieję na dobre widowisko" - argumentował.
Wydaje się, że Valencia zagra dziś w ustawieniu 4-3-3, którego Koeman próbował we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z Chelsea (0:0). "Należy zrozumieć, że każda zmiana systemu gry wymaga adaptacji. Z graczami których posiadamy, możemy dobrze grać w tym ustawieniu, ale dobrzy zawodnicy przystosują się do każdej taktyki" - komentuje trener 'Ches'.
"Mecz będzie znakomity. Mimo że w Barcelonie mam wielu przyjaciół, nie przeszkadza mi to w profesjonalnym podejściu do swoich obowiązków i podjęciu próby pokonania Barçy. Rijkaard? Sprawił, że Azulgrana ponownie jest wielkim klubem, to wspaniały człowiek" - zakończył.
[źródło: Goal]
Były zawodnik Azulgrany twierdzi, iż Barça jest zdecydowanym faworytem dzisiejszego pojedynku. "Dokonali znaczących wzmocnień, a kilku naszych czołowych graczy jest kontuzjowanych. Futbol jest jednak nieprzewidywalny i nie zawsze silniejszy czy bogatszy klub wygrywa. Gramy u siebie i mamy szansę zaliczyć udany występ. Pozytywną rzeczą będzie zakończenie naszej fatalnej passy. Wierzę, że mamy szansę przełamać złą serię" - kontynuował. Koeman oczekuje od kibiców na Mestalla "gorącego dopingu od pierwszej minuty meczu".
"Moi gracze muszą zagrać agresywnie i nie mogą tracić koncentracji. Rozumiem frustrację naszych fanów, ale teraz potrzebujemy ich wsparcia bardziej niż kiedykolwiek. Zawodnicy muszą wywiązać się ze swoich zadań, ale dobra atmosfera na trybunach będzie nam bardzo pomocna. Barça niepewnie gra na wyjazdach i mam nadzieję, że tak samo będzie w dzisiejszym pojedynku. Nasz przeciwnik posiada wielu klasowych piłkarzy, nie jest to jednak drużyna niepokonana. Zmierzymy się ze znakomitym rywalem i możemy mieć nadzieję na dobre widowisko" - argumentował.
Wydaje się, że Valencia zagra dziś w ustawieniu 4-3-3, którego Koeman próbował we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z Chelsea (0:0). "Należy zrozumieć, że każda zmiana systemu gry wymaga adaptacji. Z graczami których posiadamy, możemy dobrze grać w tym ustawieniu, ale dobrzy zawodnicy przystosują się do każdej taktyki" - komentuje trener 'Ches'.
"Mecz będzie znakomity. Mimo że w Barcelonie mam wielu przyjaciół, nie przeszkadza mi to w profesjonalnym podejściu do swoich obowiązków i podjęciu próby pokonania Barçy. Rijkaard? Sprawił, że Azulgrana ponownie jest wielkim klubem, to wspaniały człowiek" - zakończył.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)