Iniesta: Gran Derbi niczego nie przesądza
Pomocnik "Dumy "Katalonii" jest podekscytowany zbliżającym się meczem z Realem Madryt. Podopieczni Brenda Shustera po ostatniej wygranej z Osasuną utrzymują czteropunktową przewagę nad Barceloną, ale Iniesta ma nadzieję, że w niedzielę ta różnica zmniejszy się do jednego "oczka".
"Patrząc teraz na Barçę widzimy całkowicie inną drużynę niż w kilku poprzednich meczach. Na Mestalla odnieśliśmy zwycięstwo, które pozwoli nam nabrać pewności siebie"- mówi Iniesta.
"Niezależnie od wyniku nadchodzącego spotkania, czeka nas jeszcze długa droga do końca sezonu. Ale mimo to Gran Derby jest dla nas ważne, głównie w kontekście historycznym no i oczywiście ze względu na sytuację w tabeli"- tłumaczy pomocnik Blaugrana. "Nie bez znaczenia jest również to, że gramy z Realem przed własną publicznością".
Iniesta nie sądzi, żeby ten mecz miał decydujące znaczenie dla losów sezonu. "Ale musimy go wygrać, aby znaleźć się na pozycji lidera tak szybko jak to możliwe"- dodaje.
Iniesta, który w lidze zadebiutował prawie dokładnie pięć lat temu jest uznawany za weterana potyczek z Los Merengues. "Grałem przeciwko Realowi już sześć czy siedem razy. Wiem, że ten mecz jest czymś specjalnym, nie tylko dla nas, piłkarzy, ale dla wszystkich. Jeśli gram na Camp Nou to wrażenie jeszcze się potęguje."
Andrés Iniesta Luján przyznaje, że nie śledzi zbyt uważnie postępów drużyny Brenda Shustera. Ale zaraz dodaje: "Oni mają bardzo silny skład, wielu klasowych graczy. To nie przypadek, że przewodzą tabeli La Liga. Jednak i my mamy mocny zespół". Katalończyk znajduje słowa pochwały dla kapitana Królewskich: "Raúl to filar Realu Madryt. Zdobywa wiele goli i gra na wysokim poziomie. Będziemy mieć się przed nim na baczności, bo to jeden z tych zawodników, którzy mogą w jednej chwili odwrócić losy meczu".
Iniesta wyraża nadzieję, że Barcelona potwierdzi swoją wartość 23 grudnia na Camp Nou, gdzie podopieczni Franka Rijkaarda nie stracili jeszcze punktów w tym sezonie. "To bardzo ważne. Jeśli zdołamy tylko poprawić naszą postawę na wyjazdach, możemy odnieść sukces. Chciałbym, żeby Camp Nou pozostało twierdzą przez cały obecny sezon"- kończy 23-letni wychowanek "Dumy Katalonii".
[źródło: Goal]
"Patrząc teraz na Barçę widzimy całkowicie inną drużynę niż w kilku poprzednich meczach. Na Mestalla odnieśliśmy zwycięstwo, które pozwoli nam nabrać pewności siebie"- mówi Iniesta.
"Niezależnie od wyniku nadchodzącego spotkania, czeka nas jeszcze długa droga do końca sezonu. Ale mimo to Gran Derby jest dla nas ważne, głównie w kontekście historycznym no i oczywiście ze względu na sytuację w tabeli"- tłumaczy pomocnik Blaugrana. "Nie bez znaczenia jest również to, że gramy z Realem przed własną publicznością".
Iniesta nie sądzi, żeby ten mecz miał decydujące znaczenie dla losów sezonu. "Ale musimy go wygrać, aby znaleźć się na pozycji lidera tak szybko jak to możliwe"- dodaje.
Iniesta, który w lidze zadebiutował prawie dokładnie pięć lat temu jest uznawany za weterana potyczek z Los Merengues. "Grałem przeciwko Realowi już sześć czy siedem razy. Wiem, że ten mecz jest czymś specjalnym, nie tylko dla nas, piłkarzy, ale dla wszystkich. Jeśli gram na Camp Nou to wrażenie jeszcze się potęguje."
Andrés Iniesta Luján przyznaje, że nie śledzi zbyt uważnie postępów drużyny Brenda Shustera. Ale zaraz dodaje: "Oni mają bardzo silny skład, wielu klasowych graczy. To nie przypadek, że przewodzą tabeli La Liga. Jednak i my mamy mocny zespół". Katalończyk znajduje słowa pochwały dla kapitana Królewskich: "Raúl to filar Realu Madryt. Zdobywa wiele goli i gra na wysokim poziomie. Będziemy mieć się przed nim na baczności, bo to jeden z tych zawodników, którzy mogą w jednej chwili odwrócić losy meczu".
Iniesta wyraża nadzieję, że Barcelona potwierdzi swoją wartość 23 grudnia na Camp Nou, gdzie podopieczni Franka Rijkaarda nie stracili jeszcze punktów w tym sezonie. "To bardzo ważne. Jeśli zdołamy tylko poprawić naszą postawę na wyjazdach, możemy odnieść sukces. Chciałbym, żeby Camp Nou pozostało twierdzą przez cały obecny sezon"- kończy 23-letni wychowanek "Dumy Katalonii".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)